Zastanawiające wyniki badania - marihuana zmniejsza ryzyko wypadków!
Od ponad roku nie przestałem mówić i wyjaśniać, że konopie powodują mniej wypadków drogowych niż ludzie kontrolni (którzy nie piją i nie używają narkotyków). Wówczas nie wierzyli mi... ale nigdy nie zostałem poddany atakom na ten temat, ponieważ dostarczałem również oficjalnych liczb, które wydawały się to udowodnić.
Dodał w dniu 10 maja 2012 r.
https://www.youtube.com/watch?v=YyN...
CHOQ.FM - François Marginean dla lAutre Monde - 30 kwietnia 2012 - 01/22
P.S. - Nie, nie.
W Francji, czy należy ustalić granicę THC, poniżej której nie będzie karane (znane jako bezpieczne) używanie konopi?
Tak, to pytanie.
Po pierwsze, już to się dzieje w przypadku alkoholu, który jest znacznie bardziej akcentogenny.
Z drugiej strony, już to się dzieje za granicą w krajach federalnych państw, które legalizały rekreacyjne: Stany Waszyngton, na przykład, wprowadza limit na 5 nanogramów THC na litr krwi. W związku z tym, że w takiej dawce nie chodzi już o spożycie w dniu poprzednim, ale o spożycie niedawno.
W związku z tym prawodawcy stanu uważają, że kierowanie poniżej tej granicy nie stanowi niebezpieczeństwa dla ludzi. Uwaga: w Kolorado od legalizacji wszystkich zabójstw, przestępstw, gwałtów, przestępstw i wypadków drogowych spadło! 40% zabójstw, średnio 5% dla reszty!
W rzeczywistości, rozwiązanie to załatwiłoby wszystkich, z wyjątkiem tych, którzy korzystają z nadużyć zakazu! we Francji to nie powstrzymałoby policji przed ściganiem za używanie konopi (THC jest zabroniony), ale nie będziecie już systematycznie traktowani jako przestępcy drogowi, chyba że oczywiście przekroczycie legalny limit.
Wiele zagranicznych badań wykazało, że użytkownicy konopi były bardziej ostrożni w prowadzeniu pojazdów niż ludzie z kontrolą (bez narkotyków i alkoholu) i nawet mniej bezpośrednio powodowali wypadki (z powodu ostrożniejszego zachowania) i pośrednio (w wyniku mniejszego spożycia alkoholu)
Więc wiem, że temat jest taboowy i delikatny. Marilou Przykro mi, ale to, co tutaj piszę, to fakty sprawdzalne i wydaje się, że przykłady zabójczych kierowców używających konopi są zbyt wykorzystywane przez represię, aby przyczepić się do swoich teorii! I nie sądzę, że to jest przypadkowe, ale z chęcią oszukiwania, nadużywania, manipulowania... celem jest wprowadzenie gigantycznej aparatu represyjnego i kontroli dróg. Dzisiaj śledzi się kierowców... ale kto mówi, że jutro nie stanie się nienawidzącą dyktaturą! Fakty pozostawiają nas jednak wśród tej możliwości...
JLB