Życie jest chyba o wiele łagodniejsze bez zakazu!

/Przez Anthony Bellanger, 12 stycznia 2014 r.

https://www.lesinrocks.com/2014/01/...

Legalizacja marihuany: USA, lepsza zioła!

Sprzedaż konopi w stanie Colorado (Reuters/Rick Wilking)

Wiele stanów Stanów Zjednoczonych jest w trakcie legalizacji użycia marihuany, zarówno w zakresie medycznym, jak i rekreacyjnym.

W dniu 4 stycznia Andrew Cuomo, demokratyczny gubernator stanu Nowy Jork, ogłosił, że jest gotowy zezwolić na stosowanie marihuany do celów medycznych. Z pewnością ograniczony, ale symbol jest silny. Nowy Jork posiada jeden z najtrudniejszych przepisów dotyczących osób, które używają lub posiadają marihuanę.

W grudniu 2012 roku, w pobliżu miasta Portland w sąsiednim stanie Maine, które zakazało posiadania marihuany o 70 gramów na osobę (pod warunkiem że jest ona ponad 21 lat) - stało się pierwszym dużym miastem wschodnich Stanów Zjednoczonych, które to zrobiło w kraju, w którym już 20 (wraz z okręgiem federalnym w Waszyngtonie) uznało użycie marihuany medycznego.

W Kalifornii wystarczy tylko narzekać na ból pleców, aby uzyskać receptę, a więc cenne leki w oficjalnie zatwierdzonych biurach.

Po stanie Colorado i Waszyngton W tych dwóch stanach badanie pokazuje większość, a nawet bardzo poparcie, tej inicjatywy i przynajmniej dla jednego uzasadnionego powodu: pieniędzy.

Podatkowanie konopi konopi (w wysokości 25%) przyniosłoby w samym stanie Kalifornii setki milionów dolarów rocznie. W przypadku więzienia, będą one płynąć tysiące bardzo drogich urzędników. W Oregonie pojawia się jeszcze jeden argument: niesprawiedliwa konkurencja.

W tym wypadku legalny jest jeszcze bardziej dramatyczny, gdyż USA są w centrum wojny z narkotykami. To oni w latach 30. zastąpili marihuany na alkohol, aby lepiej ukryć porażkę prohibicji. To oni inspirowali prawa karne dotyczące używania i posiadania marihuany, a w dodatku wszystkich innych narkotyków, na całym świecie; jednym z ich najbardziej aktywnych studentów jest Francja.