CZ: Przewodnicząca Izby Reprezentantów Niemcová podjęła decyzję w sprawie zatwierdzenia marihuany medycznej.

Krajowy koordynator ds. antynarkotyki popiera petycję o legalizację użycia marihuany w medycynie

www.radio.cz 18-08-2011 Anna Kubišta

Przewodnicząca Izby Reprezentantów Miroslava Němcová jest zdecydowana przedłożyć do Ministerstwa Zdrowia projekt ustawy do końca września.

Lekarze, pacjenci i naukowcy rozpoczęli we wtorek kampanię podpisującą o zapytanie o konopie dla pacjentów z tarczowym schorzeniem nerwów, chorobą Parkinsona, rakiem lub AIDS.

Jindřich Vobořil, krajowy koordynator ds. antynarkotyki popiera petycję o legalizację medycznego użycia konopi.

Wśród organizatorów tej inicjatywy są chorzy, lekarze, naukowcy i specjalistów ds. walki z narkotykami.

Jindřich Vobořil uważa, że należy dokładnie odróżnić stosowanie substancji w celach terapeutycznych od stosowania substancji w postaci leków.

W związku z tym, jak wprowadzono w życie nowe przepisy, wprowadzono w życie nowe przepisy dotyczące stosowania marihuany w Czechach. Ale nie jest dostępny w aptekach.

Organizatorzy petycji podkreślają, że ich celem nie jest dekryminalizacja rekreacyjnego stosowania konopi indyjskich. Jednakże, według nich, nic nie może usprawiedliwić surowości przepisów, które nie tolerują stosowania konopi indyjskich w medycynie i w badaniach medycznych.

Wśród innych, wśród których znaczące są leczenie, jest również cannabis, który jest coraz bardziej rozpoznawany jako roślina lecznicza. Roślina i jej zawartość kannabinoidów są coraz częściej stosowane w leczeniu, na przykład, stwardnienia płytkowego, choroby Parkinsona, zaburzeń pokarmowych i wielu innych chorób, w tym chorób autoimmunologicznych.

Chorych zmusza czarny rynek, to właśnie dzieje się dzisiaj. Albo kupują konopie w nadmiernej cenie na czarnym rynku, albo sami ją uprawiają, narażając się na ryzyko ścigania.

Obecnie w Czech Republice istnieje tylko jedno rejestrowane leki zawierające substancje kannabinoidowe, ale nie jest obecnie w aptece. Kotość leki wynosi 15 000 Kroonów (EUR 600) i jeszcze nie zostało podjęte decyzje o tym, do jakiej wysokości będzie ona zwrócona przez kasy ubezpieczeń zdrowotnych.

Jestem absolutnie przeciwny diagnozie wykonywanej przez pacjentów, przeciwny marihuanom uprawianym przez pacjentów i przeciwny opice, którą pacjentów samodzielnie opiekują, bez uprawnień lekarza.

Ministerstwo Zdrowia nie sprzeciwia się również zmianie ustawy o narkotykach, która byłaby konieczna do zezwolenia na stosowanie marihuany w leczeniu, ale podkreśla, że najpierw należy ustanowić zasady dotyczące takich opieków.

Rozważamy przygotowanie zmiany do tej ustawy, jednak jeszcze należy rozpocząć dużą dyskusję na ten temat.

W związku z tym dyskusja na ten temat może trwać jeszcze długo i tak pożądany przez chorych przepis nie może weszć w życie dopiero w przyszłym roku.