Cannabis Social Clubs: producenci tytoniu nie chcą się ukrywać

/27/12/2012 w 11:01 / Cannabis Social Clubs: producenci papierosów nie chcą już ukrywać się /Sophie Caillat

Wysyłanie e-mailu artykułu Drukuj Redukuj rozmiar tekstu Zwiększ rozmiar tekstu Drukuj

Cannabis Social Clubs, stowarzyszenia uprawców konopi, które obecnie są organizowane nielegalnie, planują się zgłosić do prefektury na początku 2013 r.

www.rue89.com 27.12.2012 Sophie Caillat

To Dominique Broc ogłosił w Świat wydany w Boże Narodzenie- Tak jakby roślina, która chciała być sądzona jako przestępcaTen człowiek wie dobrze co robi:

To jest to, co robią obywatele, nie oczekując na pozwolenie od innych, ale chcą nam naładować.

W Francji,Artykuł 222-35 kodeksu karnego Stanowi karę 30 lat karnego więzienia i karę 7,5 mln euro za nielegalną produkcję lub wytwarzanie narkotyków w zorganizowanej grupie.

143 000 aresztowanych w zeszłym roku

W ciągu ostatniego roku liczba osób aresztowanych za używanie narkotyków wzrosła do 143 000 osób.

W celu zmuszenia do debaty politycznej, Farid Ghehioueche, jeden z założycieli stowarzyszenia Przyjaciele francuskiego Cannabis Social Club, w sierpniu, zachęca więc palców-kultywistów do uzyskania roszczenia o uprawie organizowanej paszy :

Nie trzeba już żyć w ukryciu, ale pokazać, że są odpowiedzialni konsumenci i że to państwo jest nieodpowiedzialne, jeśli nie zmieni prawo.

150 klubów będzie gotowych do powstania

Farid, również inicjator kolektywu Cannabis bez granic, szacuje, że po pięciu latach sarkozyzmu czarną noc , według niego budzenie działa od sześciu miesięcy wśród kannabinofili.

Ale to jest nadal dotychy, chodzi się na jaja, przyznaje.

Zwiążcie się, poświęćcie sobie czas na czytanie kodeks postępowania/Przez to wszyscy zgłosimy się do prefektury /lub policji.

Z 200 000 uprawców konopi (oliczenie z francuskiego Obserwatorium Narkotyków i Uzależnień od Narkotyków, OFDTDominique Broc podkreśla liczbę 2500 osób, złożonych w 150 klubach, stowarzyszeniach faktycznych i nieprawowych.

Z 550.000 dziennie konsumpcji marihuany [wciąż według OFDT, które działacze uważają za bardzo nieważne] wielu z nich, zarówno ogrodników, jak i nie, niewątpliwie chciałoby dołączyć do jednego z tych klubów.

Właściwie, jak kluby działają, nie jest jeszcze jasne, ale należy je wspólnie uprawiać, dzieląc koszty i ryzyko, ale nie sprzedając.

Wszyscy bierzemy je, aby się odrodzyć

W końcu, czy odważą się zgłosić, czy nie, przyjaciele Cannabis Social Clubs w każdym razie odtworzą debatę, chociaż poza Europe-Ecology-The-Greens żadna ze stron nie wydaje się zdecydować się na jej zdobycie.

W każdym razie, potrzebne są przykłady. Jako Simon, który, chorując na AIDS, potrzebuje konopi konopi, aby znieść skutki uboczne triterapii co spowodowało mu kilka kłopotów z policją.

I Farid Ghehioueche cytować jeden z dziesięciu przypadków :

Kiedy 62-letni mężczyzna, który uprawiał konopie, aby zmniejszyć spożycie tytoniu i lepiej spać, ponieważ ma chorobę na tę chorobę, zostaje usunięty z czterech stóp z konopi, które nikomu nie przeszkadzały, co się dzieje?

Zwolennicy legalizacji marihuany terapeutycznej niekoniecznie są zwolennikami klubów, a wolą nie mieszać się z tak zwanymi użytkownikami rekreacyjnymi . Dla Farida walka jest przeciwnie taka sama:

Wszystkie są wykorzystywane do regeneracji.

Wymagamy ochronę policji

W tej walce o kluby społeczne z konopią jest również rozróżnienie między konsumentami, którzy określają się jako odpowiedzialnych obywateli, uczciwych ludzi, którzy muszą żyć w ukryciu, tak że prawo jest źle wykonane, a handlarzami, dilerami... w skrócie, tymi, którzy handlują narkotykami.

Należy słuchać jednego z członków Wzywanie z 18 łączy Przypomnij:

Największy strach nie jest nawet policją, ale handlarzami.

Ten napięcie potwierdzono przez Michaela Gandilhon, kierownika badania w OFDT, cytowanego przez Le Monde:

Od początku uprawy samowojennego uprawy konkurencja jest coraz bardziej surowa i okrutna.

Nie dziwi, że w porównaniu z ceną sprzedaży marihuany, która wynosi 24 centów na gram (jeśli jest produkowana w sposób artystyczny) i 15 euro na gram (na czarnym rynku).