Cannabis, małżeństwo homoseksualne: dwa debaty paraliżowane przez ten sam hipokryzję

W pierwszej kolejności, dwa całkowicie różne tematy, ale które, według europodeputowanego i wiceprzewodniczącego w MoD Jean-Luc Bennahmiasa, mają jedno wspólne: debata o tych związkach jest całkowicie zablokowana hipokryzją i diabelizmem.

http://leplus.nouvelobs.com 16.10.2012

Dekenalizacja marihuany, małżeństwa homoseksualne, adopcja przez pary homoseksualne, tak zwane tematy społeczne, o których w ostatnich dniach wiele się mówi, są dobrym pretekstem do hipokryzji i prostych diabelizmu.

Hypocrisja, bo rozmowy zaprzeczają rzeczywistości: w przypadku marihuany, wyłącznie represijna polityka jest porażką. Jak regularnie mówi Daniel Vaillant, były minister spraw wewnętrznych, że nie można naprawdę określić jako laxistyczny, zakaz nie działa.

W swoim raporcie z czerwca 2012 r. pt. "Jak doprecyzowanie używania narkotyków pogarsza globalną pandemię" Komisja zawiera 10 zaleceń, w tym: "Wszystkie właściwe organy, zarówno na poziomie lokalnym, jak i międzynarodowym, muszą uznać porażkę wojny z narkotykami w celu zmniejszenia światowego zapotrzebowania i w ten sposób odwrócić się od konwencjonalnych środków represyjnych, które są uważane za "powodzone" (aresztowania, aresztowania i skazania), które nie mają żadnego pozytywnego wpływu na społeczności".

Przykłady naszych sąsiadów są przemawiające: dlaczego ich ignorujecie?

W związku z tym, że w przypadku, gdy wprowadzamy w życie nowe przepisy, wprowadzamy w życie nowe przepisy, które mają zastosowanie do wszystkich państw członkowskich, które są w stanie wprowadzić w życie nowe przepisy, które mają zastosowanie do wszystkich państw członkowskich.

W niektórych państwach, które jeszcze nie 50 lat temu były pod rządami dyktatury, debata jest bardziej zaawansowana i prawodawstwo bardziej tolerancyjne: w Hiszpanii, Portugalii i Holandii konsumpcja ograniczona do posiadania niewielkiej ilości nie jest przestępstwem.

Inne kraje wprowadziły system hybrydowy: w Niemczech, Danii, Belgii, Austrii, Włoszech, Islandii i Luksemburgu, cannabis jest zdecryminalizwany, ale nadal jest przestępstwem, ponieważ zdecryminalizacja nie oznacza legalizacji.

Czy można jeszcze zaprzeczyć rzeczywistości małżeństw homoseksualnych?

W rzeczywistości tabuy w kwestii małżeństwa spadają powoli, ale Francja również jest tu opóźnioną: małżeństwo istnieje w Holandii od 2001 r., Belgii od 2003 r., Hiszpanii od 2005 r., a także w Szwecji, Portugalii i Norwegii.

W miarę jak przygotowywane są zmiany w tej kwestii, niektórzy burmistrze już ogłaszają, że nie będą świętować małżeństw homoseksualnych, podczas gdy adopcja przez pary homoseksualne i wspomagane reprodukcje medyczne wznowiają to, co nazywam tryptyczną "hipokryzją, niewiedzy i diabolizmem" charakteryzującą nasz sposób podejścia do tych kwestii społecznych.

Zaprzeczenie rzeczywistości istnienie par homoseksualnych i tysięcy dzieci, które żyją w niepewności prawnej (brak statusu małżonka rodzica) nie pozwala rozwiązać problemów ani zmienić naszego społeczeństwa.

W dzisiejszych czasach na temat adopcji istnieje wystarczająca ilość badań i badań, aby stwierdzić, że tożsamość seksualna ma niewiele wspólnego z edukacją dzieci.

Małżeństwo homoseksualne i prawo cannabis: ten sam francuski hipokryzja

W Francji nasze podejście do konopi jest odpowiedzią na ten sam tryptyczny problem, który jest fatalny dla każdej spokojnej i produktywnej debaty na ten temat. Jest hipokryzja, ponieważ zaprzeczenie sytuacjom, rzeczywistość terenowa, pozwala pozostać w status quo bez rozwiązywania problemów, ani nie działać na przyczyny. Jest ignorancja, ponieważ wielu ludzi nie zna rzeczywistości terenu, handlu, sieci i klientów, zagadnień zdrowotnych lub rodzaju uzależnienia spowodowanych przez konopi.

Wreszcie, jest diablizacja, ponieważ bardzo łatwo wchodzić w debatę w sposób nieudany, potępiając taką czy inną jako nowego "nieodpowiedzialnego" Republiki, potępiając "lewicową pękniętą w ogniu" zamiast próbować uspokoić i podnieść debatę.

Takie podejście nie pozwala na głęboką i beztaboową refleksję, ponieważ istnieje wiele pomysłów, których nie próbowaliśmy jeszcze, ponieważ represię jest jedyną polityką publiczną, którą testowaliśmy, z "wyniżeniami" jakie znamy.

Z mojej strony uważam, że bardzo kontrolowana legalizacja i stosowanie w ramach terapii, a jednocześnie oczywiście utrzymanie zakazu dla osób poniżej 18 roku życia, jak również alkoholu i tytoniu, pozwoliłoby nam wyjść z impasu, w którym nas zamknie logika "wojny z narkotykami".

Wreszcie obsesja na temat konopi w Francji ukrywa szerokie debaty, które powinny być prowadzone na temat narkotyków w całości, w szczególności dróg ciężkich, i ich wpływu na zdrowie publiczne.

Aby spełniać swoją rolę w redukcji ryzyka i być prawdziwymi bezpiecznymi i akceptowalnymi miejscami, salony do wstrzyknięcia narkotyków powinny być umieszczone w pobliżu szpitali i innych miejsc medycznych.

Cecile Duflot na początku lata, a Vincent Peillon wczoraj, jak inni Franciszek Rebsamen na przykład, tylko publicznie wyraziły rozwiązania regularnie proponowane przez instytucje międzynarodowe i specjalistów od uzależnienia, takich jak Dr. Lowenstein; czy ktoś chce czy nie, debata nie jest zamknięta.

Jean-Luc Bennahmias

P.S. - Nie, nie.

Źródło: http://leplus.nouvelobs.com/contrib...