"Wnętrze Himalajskich Wiejskich, które uprawiają konopie" przez National Geographic

W tym miejscu też można zauważyć, że wojna z konopią nie powiodła się!


Tekst w języku angielskim przetłumaczony i dostosowany przez nas... Historia dzieje się w Indiach w Himalajach.


Zdjęcia z Andrei Franciscis, opublikowane 1 lutego 2016 roku.

http://news.nationalgeographic.com/...

See Inside the Himalayan Villages That Grow Cannabis

(Widać w śródmieściach Himalajskich, gdzie uprawiane są konopie)Wnętrze Himalajskich wiosek uprawiających konopie"

Roślina jest rodzimą, ale nielegalną w Indiach, a górscy rolnicy polegają na jej uprawie.

Roślina pochodzi z tych miejsc, ale jest nielegalna w Indiach, a rolnicy górskich terenów są jednak uzależnieni od jej uprawy.

Rolnicy nadal przemieszczają pola ganja wyżej w góry, aby uniknąć ataków policji.

W Indiach Himalajach małe wioski prosperują przez uprawy konopi.

W Indiach w Himalajach małe wioski rozwijają się dzięki uprawie konopi.

Wieś, leżąca na górze o wysokości 2700 metrów, jest dostępna tylko pieszo. Wycieczka trwa trzy godziny. Wieśniacy mówią, że był to dobry sezon. Policja tylko dwa razy wykazała się, że cięła rośliny. Ale rośliny te są kropką w oceanie. Ganja rośnie dzikiej w Indianie Himalajach, a prawie niemożliwe jest powstrzymać ich nielegalną uprawę.

Wsi, która leży na górze o wysokości 9 000 stóp (2700 metrów), jest dostępna tylko pieszo. Trasa trwa trzy godziny. Mieszkańcy wsi twierdzą, że to był dobry sezon, ponieważ do tej pory policja interweniowała tylko w celu cięcia dwóch roślin.

Rodzina rolnika zbiera suche rośliny, które nie udało się zmienić na haczyk przed nadejściem śniegu.

Po zbiorach marihuany indica, rolnicy spędzają godziny powoli szczotkując żywicy z kwiatów rośliny, aby stworzyć charas, rodzaj haczyku, który jest uważany za jeden z najlepszych na świecie.

Po uprawie konopi indyka rolnicy spędzają godziny powoli frotowując żywicy z kwiatów rośliny, aby stworzyć charas, rodzaj haschisch, który jest uważany za jeden z najlepszych na świecie. Może kosztować do 20 dolarów za gram w Zachodzie. Konopi są nielegalne w Indiach, ale wielu mieszkańców wioski wyruszyło w tworzenie charas ze względu na potrzeby finansowe.

Mieszkańcy wioski produkują cenny rodzaj haczyku, nazywany charami, poprzez szczepienie części wciąż żyjących roślin konopi na rękach, a następnie zbieranie żywicy z ich dłoni.

Wiele rolników żyje w skromnym stanie. Większość pole jest małe, a 50 kształtów ganji produkuje tylko 10 gramów.

Po kilku latach edukacji, wiele dzieci poszukujących bardziej zaawansowanych studiów będzie chodziło do innych wiosekczasami godzinami dalej.

SadhusHindu święci mężczyźni, którzy poszli do Himalajów w medytacjibyli wśród pierwszych, którzy robili charas. Kiedy hippies zaczęli śledzić sadhus przez góry w latach 70. Lokalni, którzy palili surową mieszaninę żywicy i innych części rośliny, zaczęli również robili charas.

Kiedy hippies przejęli rzędę sadhusów przez góry w około 1970 roku, mieszkańcy, którzy wówczas palili surową mieszaninę żywicy i innych części rośliny, zaczęli również robić chary. Dziś stosują tę samą technikę do produkcji, która szacuje się na mnóstwo rocznych chary. Nie ma oficjalnych danych na temat produkcji lub uprawy konopi w Indiach. Ponieważ jest to nielegalne, rząd Indii nigdy nie przeprowadził dużego badania w celu oceny produkcji konopi w tym regionie.

Lokalna kobieta kąpiła swojego wnuka w pokoju tandoori (piekarnik drewniany) w domu.

Dwóch mężczyzn transportuje świeżo wycięte ganja z pola. Czasami trzeba przejść ponad godzinę, aby wrócić do domu.

Ponieważ konopie są rośliną rodzinną, policji trudno jest wyśledzić producentów, którzy ciągle wywierają swoje pola wyżej, aby uniknąć napadów. Tysiące rodzin w regionie przetrwają na produkcji karas.

Ponieważ marihuana jest rośliną rdzenną, policji może być trudno znaleźć producentów, którzy ciągle przenoszą swoje uprawy do coraz wyższych obszarów, aby uniknąć ataków policji. Tysiące rodzin w regionie przetrwają dzięki produkcji szarasu.

A local girl stares at the mountain peaks after a big snowfall caused her village to lose electricity - Dziewczyna z miejscowości patrzy na szczyty po dużym spadku śniegu, który spowodował wyłączenie energii w całej wiosce.

Chociaż handel narkotykami jest skomplikowany i zaawansowany, czas prawie stoi w miejscu w tej części gór. Życie śledzi rytmy natury. Wsi rozproszone na zboczach Himalajów składają się z kolorowych domów z ciemnymi dachami wykonanymi z cienkich płyt kamiennych.

Chociaż handel narkotykami jest złożony i zaawansowany, czas prawie zawsze się dzieje w tej części góry. Życie jest w rytmie natury. Wsi rozproszone na zboczach Himalaii składają się z kolorowych domów z ciemnymi dachami w cienkiej kamiennej podłodze.

Mieszkańca w wiosce nosi zęb z ganji na głowie, a zęb z rąk ciągnie.

Historia konopi w Indiach sięga tysięcy lat. Jest wspomniana w świętych tekstach wedyjskich. I mówi się, że Lord Shiva siedział w medytacji na śnieżnych szczytach Himalajów, karmiąc się kwiatami ganja.

Starsi siedzą na placu wsi w pobliżu świątyni. Byli częścią pierwszej generacji, która uprawiała i zbiera dzikie konopie uprawiane w wsi dzisiaj.

Himalajskie społeczności są dumne i bardzo tajne. Ciężkie pracownicy, żyją w ekstremalnych warunkach i często bez alternatywnych opcji kariery. Wielu rolników nigdy w swoim życiu nie uprawiało nic legalnego.

Himalajskie społeczności są dumne i bardzo tajne. Ciężkie pracownicy, członkowie Himalaii żyją w ekstremalnych warunkach i często bez innych możliwości przyszłości. Wielu rolników nigdy nie uprawiało nic legalnego w swoim życiu. Kultura, produkcja i wykorzystanie, cały lokalny kontekst jest przeniknięty duchowością i religią.

Dzieci grające na stromej klifie na obrzeżach wioski.

India wraz z wieloma innymi krajami włączyła się do globalnej walki z narkotykami w 1961 roku poprzez podpisywanie Jedynego Konwencji ONZ o Narkotykach.

India wraz z wieloma innymi krajami włączyła się do globalnej walki z narkotykami w 1961 roku, podpisując Unikalną Konwencję Narkotyków ONZ. Jednak nie wszyscy byli gotowi rzucić konopie, które były długo częścią religijnych i uroczystych rytuałów.

Muzycy grają na młodym parze na ślubie w placu wioski. Parties and festivals in the villages are like big family gatherings, with music, food, and dancing - Muzycy grają na placu wioski na świętowanie małżeństwa młodego pary.

Prawie 400 z 640 dzielnic w Indiach uprawia konopie.Romesh Bhattacharji, były komisarz narkotyków Indii.Czas, aby rząd Indyjski przestał być niewolnikiem polityk wspieranych przez ONZ: od 1985 roku używanie i uprawa konopi indyjskiej tylko rozrosła się. Zakaz nie powiódł."

"Około 400 z 640 okręgów w Indiach uprawia konopie"Przez te wszystkie informacje można znaleźć informacje na temat tego, co się stało.Czas, aby rząd Indii przestał być niewolnikiem polityki wspieranej przez ONZ: od 1985 roku konsumpcja i kultura konopi indyjskiej tylko wzrosły.".

Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - Farmer stands in a mountain cannabis field - farmer stands in a mountain cannabis field - farmer stands in a mountain cannabis field - farmer stands in a mountain cannabis field - farmer stands in a farmer stands in a mountain cannabis field of mountain cannabis - farmer stands in a farmer stands in a farmer stands in a mountain cannabis field of mountain cannabis - farmer stands in a farmer stands in a farmer stands in a farmer stands in a mountain cannabis field of the mountain cannabis - farmer stands in a farmer stands in a farmer stands in a farmer stands in a farmer in a farmer's of the farmer - farmer - farmer stands in the farmer - farmer stands in a farmer in the farmer - farmer - farmer stands in the farmer - farmer stands in the farmer - farmer - farmer - farmer stands in the farmer - farmer - farmer - farmer is farmer stands in the farmer - farmer - farmer - farmer - farmer stands in the farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer - farmer

Obowiązek eliminacji konopi w krajach z szerokim tradycyjnym użyciem jest jasnym przykładem kolonialnego pochodzenia konwencji ONZ." , " mówi Tom Blickman z holenderskiego instytutu myślowego Transnational Institute.To się nie skończy."

"Obowiązek eliminacji konopi w krajach, w których tradycyjne używanie jest powszechne, jest jasnym przykładem kolonialnego planu konwencji [Onarodów Zjednoczonych]"Przez to, co mówi Tom Blickman z holenderskiego Instytutu Transnacyjnego.Nigdy nie przejdzie z naszych dni."