(Debaty o konopie - Francja) "Legalizacja konopi? Ale już nic się nie dzieje!" autorstwa Abouadil (Blogs Mediapart)
By abouadil Blog: Każde żywe ciało włączone do sektora jest wezwane do wyzwania..., opublikowane 14 października 2016 r.
https://blogs.mediapart.fr/abouadil...
Ale to już nie jest w porządku.
Rząd próbuje nas znowu wypalić, udając, że otwiera debatę o konopie i wkrótce ją zamyka! Prawda jest taka, że konopie są wszędzie, legalne czy nie, dobre czy niedrogie, i że palacze nie dbają już o to, czy są uprawnione czy nie!
W czasie gdy wiele młodzieży jest na ulicy walcząc z prawem El Khomri niszczącym kodeks pracy, minister socjalistyczny Jean Marie Le Guen wyjaśnił w prasie, że w zasadzie zakaz marihuany nie działa i że nadszedł czas, aby przejść do innego...
Nie, nie ma mowy o zmianie francuskiego prawa o narkotykach, który sięga... z 1970 (!) (!) A fakt, że Francuzi są największymi palcami zapalonych palców na Zachodzie lub dziesiątki ofiar pocisków wojny shit w Marsylii nie zmieni niczego: nic nie zmieni się: zachowujemy ten wspaniały przepis, który teoretycznie karze więzienie i nakłada ciężkie kary za posiadanie marihuany, byłoby jak sztuczka marihuany...
W tym odcinku zauważymy, że nie ma już tu o współczesność i świat w ruchu które zazwyczaj nie słyszą, gdy chodzi o deregulację i (przeciw) reformę, ale przejdźmy do...
Nie chodzi więc o legalizację, ani nawet o dekrenalizację stosowania konopi.
- Idziemy dalej jak wcześniej.
W 2017 r. i podczas wyborów prezydenckich wielu polityków z całego świata będzie mówić o tym, mówić o otwarciu debaty, w nadziei, że przyjmie kilka głosów wśród młodych ludzi, a zaraz zacznie się to robić po wyborach.
Przykład z tego patetycznego bildu od deputowanej PS du Doubs:
https://blogs.mediapart.fr/barbara-romagnan/blog/070316/cannabis-une-repression-inefficace
Patetyczny, bo ludzie myślą, że jego partia jest w opozycji!
Patetyczne, ponieważ argumenty, które nam zostały podawane, jakkolwiek istotne, są te same, które od 1970 roku powtarzają się bezskutecznie!
A w 2016 roku, czy we Francji legalizacja czy nie marihuany... to już nie jest w porządku.
- Szybko palą.
Pozwólcie mi wyjaśnić.
Należy wiedzieć, że konopie są obecnie wszędzie, i że w regionie Paryskim i w wielu miastach prowincji nie ma już miasta, w którym nie ma nawet swoich sklepów, gdzie można znaleźć trawę i gówno 7 dni w 7 dniach dnia, lub w najgorszym przypadku 14 godzin w godzinach 22 lub nawet w środku nocy....
Nie zmniejszyły się ani represje, ani stan nadzwyczajny, ani nawet nie spowolnili zapotrzebowania, a ceny nie zmieniały się.
W każdym razie, trawka jest obecnie wszędzie uprawiana, a handlarze (zapewne również wrażliwi na temat zrównoważonego rozwoju?) preferują krótkie trasy, produkują ją na miejscu, a trawka jest tylko kilka metrów od pokoju kwiatowego do pąsu, który jest dla was wyświetlana.
Wraz z konkurencją z wyrobami wyrobów autowzorowanych, producenci marokańskich szmatów musieli się dostosować i teraz produkują coraz silniejszy produkt, tzw. uderzenie , siódm ( trucizna w arabskim) lub ziemniak ».
Zauważyliśmy również, że ceny stały się standaryzowane, za 10 euro wszędzie, za około 2 g g g gówna, tak samo jak za 20 naboi z beuh.
W 1980 roku w USA barret 100 franków szertów (tj. 15,24 euro) to najwyżej 2 gramy... a trawa dobra była szczególnie trudna do znalezienia.
Nie trzeba już mieć swoich wejściowych w miastach i znać środowisko, aby tam jechać, to jest teraz bardzo dobrze zorganizowane i profesjonalne i oszustwa, które były legion w latach 90. (gdzie między innymi wypracowywano niegodziwe gówno zwane Chernem...) są tylko złym wspomnieniem, nawet bolos w krawaty kosztartowej może kupić swoje matos bez podejmowania żadnego ryzyka!
Policjanci od dawna przestali wprowadzać palaczy, którzy czasami też je spożywają, jak wszystkie warstwy społeczeństwa.
Czy chcemy usunąć jedyne miejsca pracy, które istnieją w dzielnicach? trudne Czy chcemy przestać korzystać z wiedzy i umiejętności tych młodych ludzi w dziedzinie kultury, importu, eksportu, dystrybucji? czy chcemy, aby rynek spadł do rąk dużych grup, takich jak Leclerc lub Auchan, które już są naśpione? czy chcemy podnieść ceny?
Nie, naprawdę, pozwólcie nam sami prowadzić nasz rynek, i proszę, nie legalizujcie marihuany!
W dalszym ciągu: https://blogs.mediapart.fr/abouadil/blog/220415/succes-de-la-guerre-la-drogue-le-cannabis-en-forte-hausse-chez-les-ados-en-france