"Dwa miesiące po awansach w St. Ouen, handel narkotykami w BFMTV trwa"

Drogi panie Cazeneuve, bardzo chciałam cię wejść w środek - w słowie, a nie fizycznie - ale nie ma już potrzeby... przechodzisz tu sam jak dupek, jak "jak z gęby" ... ! Szkoda: jesteś bardzo dobrym, - nawet świetnym - urzędnikiem, ale pracujesz dla złych polityków i złych polityków! Cóż, nie możemy spędzić całego naszego czasu na "psuciu się", ale chciałbym, abyście się przystąpili do badania korzyści i korzyści wynikających z legalizacji państwa. To jest ostatnia szansa, która pozostaje waszemu "sztemu" na utrzymanie władzy!


Opublikowane 22 lipca 2015 r. o 10:42

http://rmc.bfmtv.com/emission/a-sai...

Dwa miesiące po wstrząsnych oświadczeniach w Saint-Ouen, handel narkotykami kontynuuje się.

RECHTERNE ZOW - Każdego ranka powtarzamy temat, postać, miejsce, które było aktualną częścią dzisiejszych miesięcy.

Pamiętajcie, że 13 maja 2015 roku w kolumnach Parisa Minister Spraw Wewnętrznych Bernard Cazeneuve ogłosił, że "Szokowe" środki w celu wyeliminowania handlu narkotykami w Saint-OuenW tym czasie, w mieście Seine-Saint-Denis, "Supermarket" w przypadku marihuany W Paryżu, w pobliżu miasta, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w Paryżu, w tym w Paryżu, w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w tym w w tym w w tym w w w tym w tym w tym w w w tym w tym w w w tym w tym w tym w tym w tym w w w w w w w tym w w w w w w w w w w w w w w tym w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w w. w w. w w w w w w. w. w w w w w. w. w w. w. w. w w. w. w. w. w. w. w. w. w. w. w. w. w. w. w. w. w. w

W ciągu dni od wywiadu policjanci, 50 CRS i celnicy są rozmieszczani w St. Ouen Wówczas Bernard Cazeneuve twierdzi, że chce atakować "wszystkich podmiotów, kupujących, sprzedających, obserwujących, sprzedających i organizujących, którzy przyczyniają się do dobrobytu tego lokalnego ruchu".

"Szandarz Saint-Ouen jest podzwolony"

W rzeczywistości, prawie dwa miesiące po tych ogłoszeniachW czasie wycieczki z Stephane'em, policjantem, zauważyliśmy, że siedem punktów handlowych jest nadal aktywnych. Jako dowód, dwa czujnice są szybko wykryte: "Stawiają się tam, aby przywrócić kupców i ostrzec w razie obecności policji". A w przypadku braku policji, ci czujcy, "słupcy", jak się ich nazywają, są na swoim stanowisku już w południe: "Wykonują nawet krzesła, aby mogli spokojnie czuwać nad policją lub potencjalnymi kupcami".

W maju, gdy było wielu aresztowań, sprzedawcy szybko odzyskali swoje znaki. Powodem jest zbyt niskie kary, jak powiedział Philippe Héliès, członek unijnego unijnego unijnego policji Alliance.

"Nie chcę ryzykować zbyt wiele."

Mniej policjantów, bardziej niepewni dilerzy... więc konsumenci, tacy jak Sebastien, nigdy nie opuszczają Saint-Ouen. Młody człowiek regularnie kupuje trawę i nie boi się aresztowania: "Nie biorę dużych ilości za każdym razem więc nie myślę, że ryzykuję wiele.

Wystarczy tylko, że mieszkańcy byli zadowoleni z tego, że strzelania przestały. "Ale dla tej młodej matki z kolektywu "Starość Święta-Uwen" to nie wystarczy: "Nie można mówić o przemocy w codziennym życiu, ale jest prawdą, że wielu młodych ludzi jest samodzielnie poddawanych sobie z powodu odszkolenia, braku szkolenia lub informacji.

W Saint-Ouen handlu narkotykami może przynieść strażnikom kilkaset euro dziennie. Aby tak jak to możliwe odciągnąć ich od tej przestępczości, członkowie Debout Saint-Ouen chcą zaproponować młodszym osobom działania poza regionem paryskim.