Dossier: to historia Gerarda Juberta ... tatatatyna (*) !

(*) Niewiele się wspomina o piosence "Gérard Lambert" piosenkarza Renauda! Ale tutaj mówimy o Gérard Jubert. Niewiele wiadomo o tym człowieku z bardzo dyskretnej natury w jego życiu. Nie mogłem nawet znaleźć dokładnej daty jego śmierci (założona była w maju 2005 r.).


Wydany przez Jean-Louis Bouvarel, 17 lipca 2014 r.

Cannabis: Małe, niewielkie, ponieważ zbyt istotne akta (serię w kolejnej kolejności...)

Dosje Martyrów w sprawie kannabizmu: sprawa Jubert !

Wychodzimy z czasopisma "Classic Press", ponieważ to, co jest tutaj, pochodzi z dokumentów podziemnych.

W linii: Nie zapominamy, nie przebaczamy ... , oto historia nie Gerarda Lamberta, ale historii Gérard Jubert W tym artykule, zrobię to z łatwością kopiowanego: wszystko jest powiedziane przez danej osoby i nie ma nic do dodania.

Wielu z was odpowie: Nie wiesz , co to jest ...  Ale jeśli dołączę do ciebie Różny słon  Wtedy starsi będą pamiętać, że coś im mówi. gra w rolę antydrogów Wydarzenie w ramach programu "Gaming" jest dostępne w wielu szkołach. tuWarto się przyjrzeć.)

Nie, Elephant Rose był pro-cannabis i rewolucyjnym czasopismem w swojej formule, który miał problem z sprzedażą w kiosku! i sprzedaż w dobrym stanie (wzrost w ciągu trzech egzemplarzy).

W tym przypadku chodzi o to, aby na jednej stronie zacząć ujawniać całą przestępczą wymiarę zakazu, a na drugiej, aby przypomnieć sobie, że opór przeciw kannabiom ma długą historię i męczenników.

I oskarżanie o głupotę aktora represji w codziennym życiu!

To jest historia o człowieku, który został ciężko skazany bez żadnych zarzutów, tylko na tle psychozy sądowej i histerii politycznej. To jest nieprawiedliwość. I to się stało we Francji i to nie tak dawno temu!

1) Prawdziwa historia Gerarda Juberta:

Oskarża mnie o to, że art. L 630 (i jego następca) jest instrumentem antykonstytucyjnej cenzury, ponieważ niezawodnie osłabia wszelkie próby wyrażania konopi, gdy staje się to przeszkadzające władzy.

Przykładowo w czasopiśmieRóżny słonie. W dniu 3 marca 1997 r. dziesiąty oddział Trybunału Apelacyjnego w Paryżu potwierdził skazanie Gérarda Juberta, dyrektora biomeśnia."prowokacja i/lub przedstawienie w dobrych warunkachużycia konopi.

Został skazany na 10 miesięcy pozbawionego pozbawienia wolności i 300 000 funtów przez 16. oddział karny w Sądzie Najwyższym w Paryżu.

Wielu dziennikarzy, czasopism, polityków i osób, a także organizacje takie jak Reporters Without Borders, potępiają ten skandal i niesprawiedliwość.

W 1996 roku Elephant Rose wydał swój ostatni numer. W pierwszym poranku pojawia się w wszystkich kioskach hexagonu i przyciągają uwagę gendarza, który kupuje gazety dla swojej firmy. Zdobądź ciastko z marihuaną. wyświetla czasopismo. Cen jest za dużo ! Wojsko kupuje wszystkie egzemplarze sklepu.

Do tej pory nie ma nic do fouta a cat, jest prawo; marihuana jest zabroniona i gendarz w tym przypadku robi swoją pracę; można nawet powiedzieć, że ma ćwiczone oko. Ale gdzie jest problem?

Ciastka z marihuaną , termin używany przez revue, był francuską tłumaczeniem angielskiego tytułu CD muzycznego. Ponieważ w informatyce, tak jak w muzyce, CD jest nazywany kołkiem . Wygranie tego ciasta oznaczało wyłącznie wygranie płyty zawierającej piosenki na temat marihuany, a nie ciasto na trawę.

Wcześniej, gdy magazyn został podejrzany o udział w handlu konopiami, został oskarżony o proselizmowanie, jeśli nie można było go oskarżyć o coś innego.

Tak, ręka na sercu, wszystkie te śmieci - Dobrze pisałem śmieci - sądowo "zawalone" - czysto polityczne, po prostu cenzurowe!

2) Różny słoniec zamordowany przez zorganizowaną gównianę!

Oto artykuł z  Organ » (http://www.lorgane.com/) włączone w m.in. tuW artykule "Publiczność i wpis" nie ma dat publikacji ani nazw autorów.

W Libe z dnia 2 maja 2005 roku, autor rysunku Wilhem opowiada nam (w swojej rubryce "Images") o śmierci w wieku 41 lat Gerarda Juberta, założyciela czasopisma "Różny słonie"w imię i nazwiskow art. 630 , do 1 roku pozbawionego pozbawienia wolności i 300 000 franków kary za "przekazanie marihuany w dobrych dniach"Wilhem twierdzi, że to wyrok przyczynił się do pogorszenia jego zdrowia.

W jego hołdzie, przekazuję ten wywiad, przez Old Nick, z organu:

Różny słon został zabity przez sprawiedliwość!

Wyłączny.

Propozycje Old Nick.

O.N.: Jak to się skończyło?

GJ: Od pierwszego dnia zostałem wezwany do komisji narkotyków. Myślałem, że to normalne, bo czasopismo mówiło o konopie, że policja wprowadzi mnie do pierzydła. Myślałem, że to wstępne dochodzenie, że nie było naprawdę nic poważnego, że nie sądzę, że zostanę wysłany do sądu.

Komisarz, który mnie przyjął, nazywał się Serge Kalika.Cześć, nazywam się Serge Kalika, ale w służbie nazywam się Torquemada " (Spanish Inquisitor!) "Wyobrażałem sobie już siebie wisiającego w klatce, w skrócie, grał trochę ciężko! " ...a potem numer 2 wychodził.

W dniu wydania numer 3 dwóch gendarzy w Loiret, którzy zabrali czasopismo, ponieważ na nim było zabawne żart: Łatwo, wygrać ciasto z marihuaną! Właściwie to był to konkurs, w którym można było wygrać płytę, a płytą była "cookie", a "marijuana" to "marijuana in your brain", ostatni single grupy rockowej. Policjanci, którzy mieli być bardziej przyzwyczajeni do pasty niż do konopi, pomyśleli, że wprowadzają w handel ciasteczka z konopiami i powiedzieli:Chodźmy, wsiadajmy." !

Wysyłali telegram do wszystkich gendarmerek, żeby sprawdzić, że to sprawa o wielkości krajowej.

W każdym drugim prokurator mówił im, że w nim nic nie jest i prosił, żeby oddały kopie. W rezultacie, to dało nam taniej kampanii prasowej, artykułów w "Libé", "The New Obs" itp.

Kiedy numer 4 wychodził, zostałem ponownie wezwany do Quai, aby wyjaśnić mi numer 2 i 3. Tam obiecali mi, że spotkamy się w więzieniu, że byłem pieprzony, że byłem niebezpiecznym przestępcą...

G.J.: Zostałem oskarżony o " w pozytywnym czasie, z prowokacją do używania marihuany "który jest artykułem L 630 kodeksu zdrowia publicznego, który jest artykułem ustawy , który wykluczenie ustawy z 1881 r. dotyczącej wolności prasy.

ON: Czyli wolność prasy jest w porządku, ale zabronione jest mówienie o konopie?

GJ: Wolność prasy się kończy, kiedy zaczynasz mówić o konopie, że jest ona rozluźniająca, że wzbudza apetyt, że może nawet wywołać upijanie, które może być przyjemne dla niektórych ludzi.

Wykluczone jest pięciu lat więzienia i 500 000 franków kary. 300 000 franków i rok pozbawionego wolności- To jest . Pierwszy raz, kiedy magazyn został skazany na podstawie art. L 630W tym artykule jest w zasadzie przeznaczony do potępienia dealerów. Ja zostałem potępiony bez żadnego zarzutów za konsumpcję lub handel, byłem potępiony tylko za moje pomysły, w stosunku do wyroku, który jest zwykle stosowany do dealerów. Nowa praktyka, nowa forma cenzury, cenzura przez pognon.

Po takiej karze, nie ma już kwestii kontynuowania gazety. Nie zabroniono też tego, że magazyn został zabrany, minister spraw wewnętrznych miałby wszelkie możliwości, gdyby chciał.

Byłeś przeszukiwany ?

G.J.: Byłem bardziej zabawny, miałem napad. W czasie kradzieży straciłem pliki abonentów, listę pracowników magazynu, podsumowania prognozowe, bieżące numer, w skrócie, narzędzie pracy i ogromny plik.

Było ponad 1000 abonentów, pracowałem z wieloma dziennikarzami, miałem adresarz, który był trochę szalforny. To prawda, że to wygląda jak akt "plumbing" jak to było znane w prasie.

G.J.: To było wraz z wydaniem raportu Henrion. Nie zapomnijmy, że profesor (medycyny) Henrion był początkowo zakazowi, i że zmienił zdanie w trakcie pracy.

W tym samym czasie gazeta była również okazją do rozwoju tematu w wielu numerach, w sektorze z ogromną potencjalną czytelnością: Henrion ogłosił, że w Francji jest 5 milionów palaczy petów - liczba, która od tej pory wzrosła, ponieważ obecnie szacuje się na 7 milionów. Było to dość łatwe, wiedziałem, że jest ten artykuł w kodeksie zdrowia, ale nie było mi to przeszkadzające. Nie wiedziałem, jak mnie ścigają.

O.N.: Co zabawne, to że OCB wyda w tej chwili papier do rozwijania "długiego"!

G.J.:... i Rizzla Cross, która wychodziła z herbaty z konopi w zeszłym roku! Zadzwoniliśmy do nich, OCB i Rizzla Cross, by sprzedać im reklamy w "The Elephant Rose". Powiedzieli nam, że nie chcą łączyć wizerunku konopi z ich marką!

O.N.: To jest francuska hipokryzja...

C.J.: To jest hipokryzja, wspierana przez bardzo surowe, represywne przepisy, które pokazały, że można je zastosować. Mówią nam, że konsumenci nie są w więzieniu. To nieprawda: rocznie 800 facetów jest w więzieniu za zwykłe spożycie.

O.N.: Jakie inne kraje europejskie są tak represywne jak Francja?

G.J.: Portugalia i Luksemburg. Wszystkie pozostałe kraje zgodziły się na omówienie tego problemu, a nawet doświadczyły dekrymalizacji.

O.N.: Czy jesteś związany z ruchem kontrolowanego legalizacji, antyprohibicjonistycznym stowarzyszeniem Francisza Caballero?

G.J.: Podzielam się z MLC i Francisem, w tym, że dekremalizacja nie jest samo w sobie celem, że konopie nie są niewinne narkotyki, że trzeba zorganizować kampanie zapobiegania, że nie należy palić przed zajęciem kierownicę, że nie należy palić rano wstając, jeśli nie chcemy zadzierać dnia. To narkotyka, którą uważam za mniej niebezpieczną niż alkohol.

ON: Palicy konopi wiedzą, że jest mniej niebezpieczny niż alkohol. Ale we Francji alkohol nie jest narkotykem, jest częścią "kultury"...

GJ: Kiedy w Francji przybyła kawę i czekoladę, to był ogromny wrządek. Kiedy przybyła czekolada, nikt nie chciał, co to było za horror?

O.N.: Myślisz, że w Francji ludzie będą się zmieniać?

GJ: To problem pokolenia. Ludzie w władzy mają dziś od 60 do 75 lat. 30 lat temu, w 68 roku, byli już zaangażowani w politykę, nie byli na barierkach. Ale teraz jest rosnące pokolenie, ludzie jak Jean-François Hory i Dominique Voynet, którzy odważnie mówią o dekremalizacji i legalizacji, którzy niektórzy to wprowadzają do programu. Zieloni są jednym z pierwszych, którzy poparli nas w wyniku naszego wyroku w odwołaniu.

Oni są jednak dość dyskretni w tym temacie... podczas gdy marihuana jest rośliną!

GJ: Tak czy inaczej, marihuana powinna być zdecryminowana od bardzo dawna! Była to w programie socjalistów przed 81 rokiem, nie zapomnijmy o tym!

O.N.: Czy to było w 110 propozycjach Mitterranda?

GJ: Tak, "zapobieganie używaniu leków". Ale kiedy chłopcy przyjdą do władzy... jest jeszcze coś dziwnego: nie ma żadnych argumentów, aby utrzymać to ukrycie. Więc musi być inny powód, handel państwowy, to nie może być coś innego, muszą być chłopcy, którzy mają swoje kieszeni pełne.

Niektórzy ludzie wymykają kontrakty na sprzedaż broni, pozwalając im przejść mnóstwo narkotyków, a następnie grają, opodatkowują, to jest to w skrócie włamstwo, szczotki itp. Jako mały wydawca już nie możesz wiele zrobić. Ale w obliczu rządu, który jest gotowy wkręcić się w handlu pod przestrzenią, chroniąc się przepisami z XI wieku, nie możesz nic zrobić!

O.N.: W rzeczywistości, to, co się stało z twoją gazetą, kwestionuje wolność prasy...

GJ: To jest nowa forma cenzury. Kiedy widzisz, że "Le Monde" został skazany za to, że powiedział, że Hassan II był handlarzem narkotykami, podczas gdy Chirac otwarcie oferuje miliard franków na rozwój Rif, który jest największą w świecie strefą produkcji konopi...

Jak to prosi Caballero...

G.J.: Tak. Z wyjątkiem tego, że Caballero jest prawnikiem, profesorem prawa, wie, gdzie umieścić kropkę i gdzie odwrócić przykreślenie, i prawdopodobnie ma bardzo mało szans na to, by się wtrącić! Ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja, ja

O.N.: Dlaczego nie przyszedł?

GJ: Bo to są głupie myśli! Są sprawiedliwi, niezależni ludzie, którzy walczą w sądach. Nie mają poważnych argumentów przeciwko zwolnieniu z kary, lekom lekom. Wyciągają cię z argumentów do nazosu , zwyrodnieniu mózgu itp. Oczywiście, jeśli palisz 70 petard dziennie przez 35 lat, będziesz miał problemy.

O.N.: Jak pan zapłaci za te 300 tysięcy franków?

G.J.: W tej chwili wniosłem o odwołanie, które jest zwykle zawieszone, chyba że Prokuratorstwo decyduje się na wykonanie odwołania. I ponieważ Prokuratorstwo wydaje się bardzo poważnie zaniedbone na naszą sprawę, nie byłoby zaskoczeniem, gdyby w najbliższych dniach pojawił się władca lub przedstawiciel Ministerstwa Podatkowego, aby pociągnąć wniosek o podanie.

O.N.: Możesz wyjechać za granicę!

GJ: Ale ja bardzo kocham swój kraj! Chcę tylko powiedzieć, że zakaz nigdy nie rozwiązał żadnych problemów, ale w Stanach Zjednoczonych to, co było przyczyną zakazu alkoholu, to Al Capone, nigdy chłopcy nie byli tak mocno wkurzani jak w czasie zakazu.

O.N.: Kiedy przedstawiasz ten argument zakazowi, mówią ci, że liczby są fałszywe lub sztuczne! Nawet liczby nie są zgodne.

G.J.: Z bardzo prostych powodów: w Francji zakazano badań nad konopią. Wszystkie badania prowadzone są w sposób nielegalny. Jest to zakazane. Szkoda, bo trzeba wiedzieć, by informować.

O.N.: Nigdy w ciągu dnia!

Zdjęcia zostały wypożyczone z strony Reporters Without Borders, Calvacom. artykuły oskarżonych przez sąd LElephant Rose są dostępne na tej stronie. ...

Koniec artykułu.

Najwyraźniej strona, na której przekazuję tutaj informacje, opracowała mały dokument na temat sprawy Elephant Rose . Znajdują się tam również te stare artykuły, napisane w czasach, gdy ci, którzy są teraz 16 lat, wygłaszali swój pierwszy (a nie będzie ostatni, żyjący pies!) krzyk, jak ci, którzy podążają!

3)« Notatki informacyjne z sieci Voltaire, rok 1998

3 czerwca 1998 r.

W odpowiedzi na pytanie zapisane przez Marie-Hélène Aubert (Verts) Minister Spraw Wewnętrznych Jean-Pierre Chevènement przyznał, że z 90 000 zatrzymanych w 1997 r. w związku z narkotykowym prawem narkotykowym mniej niż 900 osób było zatrzymanych w ramach art. L. 630 kodeksu zdrowia publicznego ("). W przypadku, gdy wprowadzone przez osoby niezależne od praw człowieka, wprowadzone przez osoby niezależne od praw człowieka, wprowadzone przez osoby niezależne od praw człowieka, wprowadzone przez osoby niezależne od praw człowieka, wprowadzone przez osoby niezależne od praw człowieka, wprowadzone przez osoby niezależne do stosowania narkotyków, nawet jeśli nie ma skutków. ").

Jean-Pierre Chevènement usiłował zaprzeczyć rzeczywistości i zignorować, że prawo zostało zastosowane w celu tłumienia demokratycznej debaty o zakazie narkotyków. Cynicznie stwierdza, że sądy są karane tylko w przypadku "wyraźnego charakteru zachęty do wykonywania zarzutów" i że "nigdy nie są ścigały osoby za przedstawienie narkotyków bez znanej zachęty". Czując także o orzecznictwie Trybunału Apelacyjnego, który w sprawie zaprzestał Lanvin w sprawie zaprawy opium (7 maja 1979) i stwierdzając: "brak postępowań w takich przypadkach [proszcza wywołanie narkotyków w związku z narkotykami, w szczególności bez odpowiedzi na protesty przeciwko użytkownikom marihuany bez uznanego zachętu".

Miesiąc wcześniej, 7 kwietnia 1998 r., Trybunał Kasachcji potwierdził, że wolność słowa, proklamowana w art. 11 Deklaracji Praw Człowieka i obywatela, umieszczona w wstępie Konstytucji i gwarantowana w ustawie o prasie z dnia 29 lipca 1881 r., może być ograniczona przez art. L. 630 Kodeksu Zdrowia Publicznego.

Trybunał nie potępia żadnych konkretnych tekstów oskarżonych, nie zawiera żadnych wiadomości wyraźnie wzywających do produkcji, sprzedaży lub zakupu marihuany, ani ogólnie do naruszenia prawa, nie stara się ustalić, czy publikacja spowodowała szkodę innym, tylko potwierdza wyrok odwoławczy na 10 miesięcy pozbawionego pozbawienia wolności i 300 000 funtów kary.

Po raz pierwszy w historii rządu republikanów, sąd potępił gazetę za jej edycję.

Gérard Jubert poinformował, że wniesił sprawę do Europejski Trybunał Praw Człowieka ».

W jednym artykuł w sieci Liby, możemy przeczytać oświadczenie mistrz Caballero, prawnik męczennika:

«  ...Prawca Francis Caballero, obrońca Gerarda Juberta w rozprawie w dniu 10 maja, uważa, że nie W dzisiejszych czasach, w mediach nie było jeszcze takich ciężkich kar, które byłyby żądzane na podstawie tak szkieletnego cytatu. . Zapytając Libération, prawnik uważa ponadto, że procesy i kary, o których domaga się prokuratury, miały na celu doprowadzenie do śmierci gazety, a nie cenzurowanie ewentualnych odbiegów, które mogłyby ona naprawić.. ».

PS: w wyniku wyroku Liga Praw Człowieka (LDH) opublikowała na swojej stronie internetowej następujące oświadczenie:

4) Publikacja skazana na zniknięcie:

LDH dowiedziała się o wyroku wyroków, które sąd odwoławczy w Paryżu w sprawie Gérarda Juberta jako dyrektora wydania "Eléphant rose" wniesił do Gérarda Juberta.

Sąd Apelacyjny w Paryżu i Sąd Prokuratorski uznają, że debata na temat legalizacji konopi konopi indyjskich jest zabroniona, gdy tylko opuszcza sferę oficjalną. Komisja kierowana przez prof. Henriona rozważyła legalizację konopi indyjskich i nie prowadziła do żadnych procesów.

Poza tym, nie ma sensu wierzyć, że wystarczy tylko zatłoczyć czasopismo, aby zakończyć tę debatę, która jest zbyt ważna, aby ograniczać się do procesów sądowych.

LDH wyraża solidarność z Różnym Elefantem.

Paryż, 12 marca 1997 .

5) Oficjalna wersja tej sprawy (aktualniona 23 marca 2015 r.):

Różny słoniec wychodzi z kiosków, mówi do palaczy, cannabis, przestaje wychodzić przed wyrokiem w Wyzwolenie, 24 czerwca 1996 r. o godzinie 06:30

Ostatni numer z maja, który miał podobne brzmienie do pierwszych trzech. młodzieży w wieku od 18 do 35 lat, która pali, pali lub będzie palić konopię . Decyzja o zaprzestaniu publikacji została podjęta przez jej dyrektora Gérarda Juberta, w wyniku jego wystąpienia 10 maja w Prokuraturze Paryskim.

W tym dniu prokurator republiki, Bernard PagèsW dniu 16 marca 2001 r. w sprawie Gérard Jubert, który został skazany na 18 miesięcy więzienia i 300 000 franków kary za naruszenie art. L 630 kodeksu zdrowia publicznego. zachęcanie do użycia cannabis i jego wprowadzenie  w dobrych dniach  . Sąd został wprowadzony w życie i zostanie wydany 28 czerwca.

Od czasu wydania w czerwcu 1995 roku, czasopismo było już w niejednych przypadkach w nieporozumie, w tym w pewnych kioskach Loiret na rozkaz prokuratora (Liberation du 19/01/96). wspólna komisja en była również zamieszana w odmowę przedłużenia numeru przyznania. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en. en.

Dla wielu obserwatorów różne epizody sądowe lub administracyjne, które doprowadziły do bezpośredniego cytowania dyrektora publikacji, świadczą o coraz bardziej wyraźne zwiększenie W trakcie przesłuchania przez policję Gérard Jubert nie chciał wzywać do stosowania marihuany w swoim dzienniku ani nie chciał jej wprowadzać w pozytywny sposób. Podkreślił również, że używanie marihuany nie jest czynem mniejszości, ponieważ sondaż przeprowadzony przez Sofres w 1992 r. na wniosek fundacji Chaban-Delmas odnotował 5 milionów konsumentów, którzy są mniej lub więcej regularni.

Francis Caballero, adwokat Gerarda Juberta w trakcie przesłuchania w dniu 10 maja, uważa, że nie W dzisiejszych czasach, w mediach nie było jeszcze takich ciężkich kar, które byłyby żądzane na podstawie tak szkieletnego cytatu. . Zapytając Libération, prawnik uważa ponadto, że procesy i kary, o których domaga się prokuratura, miały na celu zniszczenie gazety, a nie cenzurowanie ewentualnych wstrętów, które mogłyby ona naprawić.

BONNET Philippe


Koniec sprawy!

Teraz już wiecie, co należy pamiętać o Różnym Elefantzie.

Tak, oprócz tego, że Gerard Jubert zmarł z ubóstwa i desperacji, pod wpływem całej grupy radosnych histeryków. Gérard Jubert stał się francuskim męczennikiem w sprawie kanabiku  Jego przypadek jest dowodem psychopatycznego szaleństwa władzy i tyrania.

Nie ma prawdopodobieństwa, że nigdy nie będzie karane. Jednak jest to zdefiniowane w Deklaracji Praw Człowieka i obywatela (DDHC w każdej wersji) przez tę samą ideę, którą wyraża ona, że żaden organ, żadna instytucja nie może używać środków państwowych do osobistych celów. I nie tylko wojna z narkotykami, w jej kanabicznej części, nie służy ludom i ich kosztuje, ale jest wojną przeciwko ludom!

Gérard Jubert, mały look DArtagnan. Szybkie zdjęcie, Zdjęcie po prawej stronie.

Niewiele zdjęć jego jest w internecie. Mimo że jest on przekazywany i wystawiony, Jubert wydaje się być człowiekiem dyskretnym, niewrażliwym na dumę medialną.

Gérard Jubert zmarł w wieku 41 lat!

Gérard Jubert, zostaniesz zemstą! Nasienie, które zasiałeś, rosną i będą zebrane! Walczyłeś z Kłamstwem i Prawdą, to nie było marne, my się przejmujemy! Kiedy mówię: my, to dlatego, że ruch hempy w końcu zastąpił cenzurę i jest organizowany w wielu mediach, które przekazują informacje, dotykają miliony ludzi i denoncują wiele fałszywych prawd państwowych. Zakaz żyje w ostatnich chwilach, nawet jeśli próbuje przetrwać, zmieniając się w dyktaturę, w powolnej agonii, której zaznaczają kilka represyjnych szturmów.

Uwaga: Różny słonie nr 3 istniał w dwóch deklinacjach: żeńskiej i męskiej.

W innych formach kontynuuje się wprowadzenie antykanaby: na stronie Price Minister , obraz na męskiej okładce nr 3 został hacked przez pirata antykanaby i na szczęście zawierał wirus, który wówczas został zablokowany przez Avast Antivirus (http://www.priceminister.com/offer/... Więc uważaj, żeby nie wychodzić z domu, jeśli chcesz się zgłosić do sztuki kana.

Uwaga: nie udało mi się znaleźć w sieci żadnych kopii PDF lub innych, z trzech egzemplarzy Elephant Rose.

Wystarczy tylko zwrócić się do was: jeśli ktoś z was ma numery Elephant Rose, czy może je skanować i umieścić w internecie (lub przesłać pliky z hempem Info), abyśmy mogli wszyscy ocenić na oczach, czy taką karę jest stosowną?

To dlatego, że istnieje wiele podobnych przypadków, że czasami trudno nam uwierzyć w siebie w kraju wolności słowa lub w demokracji.

Nie sądziliście, że tak łatwo zapomnimy o przyjaciele, który w końcu będzie musiał odpowiedzieć za to.

Jean-Louis Bouvarel

P.S. - Nie, nie.

Informacje dodatkowe:

- Proszę. lartykuł L 3421-4 kodeksu zdrowia publicznego W przypadku gdy w przypadku wprowadzania do obrotu wprowadzany w obrębie państwa członkowskiego wniosek o przyznanie pomocy jest wprowadzany w obrębie państwa członkowskiego, w którym jest wprowadzony w obrębie państwa członkowskiego wniosek o przyznanie pomocy.

Raport Henrion.

Artykuł: Cenzura prasy

Doszczególne: Cenzura prasy

Mówią o tym: Obserwatorium cenzury

Uwaga: istnieje więc " Słonie Różowy nr 5 Jeśli to zwykły złodziej, to jego praca jest prawdopodobnie stracona. Ale jeśli to policja, która wykonała tę pracę... może być szansa, że kiedyś go odnajdziemy...

To wojna, chłopaki, to czas na działanie!