- Cannabis w aptece, ale jak bardzo?

W reakcji na wydanie szafki dla konopi społecznej francuskie kluby (zjednoczenia producentów konopi leczniczej i rekreacyjnej) które domagają się legalizacji uprawy konopi i zdecydowały się zgłosić się do władz i do imponującej plotki medialnej zorganizowanej przez koordynatora tego ruchu Dominica Broca.

Nasz minister zdrowia Marisol Touraine właśnie złożyła wniosek do ASM o szybkie zbadanie zezwolenia na wprowadzanie do obrotu Sativex, sprayu językowego na bazie naturalnych ekstraktów marihuany o wysokiej stężeniu, aby umożliwić lepsze leczenie pacjentów z schlerozą, jednocześnie potwierdzając swoją bezwarunkową sprzeciwę wobec wszelkiej formy legalizacji marihuany.

www.agoravox.fr 11.03.2013 Pierre Lair

W idyllicznym świecie, w którym pieniądze nie byłyby jedynym silnikiem ludzkości, decyzja naszego ministra zdrowia, choć z bardziej niż barokowej logiki, ponieważ potrzeba konopi do produkcji Sativex i francuskie prawo zakazuje przywozu, produkcji lub posiadania konopi i Marisol Touraine nie chce zmienić tego prawa.

W związku z tym decyzja o dalszym zakazaniu pacjentom produkcji marihuany do celów medycznych nie powinna mieć już zastosowania do dużych firm farmaceutycznych, takich jak gigant farmaceutyczny Almirall, posiadający patent Sativex na obszar europejski, aby mogli produkować i sprzedawać spray cannabis w cenze obecnej w sytuacji monopołu na rynku, który jest w stanie pozbyć się osób chorych, aż do wyłączania patentu i wprowadzania na rynek generu, który jest niewielki dla konsumentów, ale nadal bardzo lukratywny dla przemysłowców, podczas gdy ci chory mogliby po prostu uprawiać konopie. Nie mogę się powstrzymać przed pytaniem, w jaki sposób Almirall lub chronicz pacjent cieszy się największą radością z wypowiedzi naszego ministra.

W Niemczech próbowano rozwiązania, które nie działało, ponieważ ten "nowy" lek o udowodnionych właściwościach, takich jak cannabis w jego naturalnej formie, jest teraz chroniony przez patenty w rękach grup farmaceutycznych tak potężnych, że niezazwyczajeni do czynności czasem mafijskich, jak to dowodzi nam w dzisiejszych wiadomościach, te przemysłowe farmaceuty, które czuły dobre zapachy, postanowili praktykować wysokie ceny sprzedaży, aby nie zabronić wyprzedzających kasy ubezpieczeń zdrowotnych pacjentów i tych, którzy nie dostosowali się do ich patologii.

W Niemczech, w krajach, gdzie jego przepisywanie jest już dozwolone, roczna cena wynosi kilka tysięcy euro i często pozostaje na koszt pacjentów, którzy nie mają możliwości na to pozwolić sobie na to, a zatem uprawiają swoją konopie, ponieważ w ten sposób koszty ich leczenia nie przekraczają 100 euro rocznie lub kierują się na czarny rynek, pomimo ryzyka zdrowotnego, ponieważ są one niższe niż w aptece. W Niemczech, w tym sąsiednim państwie europejskim, często wymienionym na przykład przez nasze różne rządy, Sxative jest obecny na rynku i wielu pacjentów chorych od lat uprawia jego zakazową cenę.

Dlaczego nasz minister nie podąża za przykładem naszych sąsiadów do końca, zezwalając w dekretu ministerskim pacjentom, którzy mają przepisy na sativex, który jest nic innego jak cannabis mieszany z alkoholem, aby uprawiać potrzebną marihuananę?