(Francja) "La Grande-Motte: T-shirty ozdobone liściem konopi" przez Midi Libre

Właściwy organ organ organ organu jest odpowiedzialny za wszelkie działania w zakresie ochrony danych.

http://www.midilibre.fr/2015/07/25/...

Wielka Motka: T-shirty z liścią konopi

Policjanci zaatakowali wielki sklep handlowy, który sprzedawał w jego sklepach koszulki i inne szmaty z rysunku liści konopi.

Jak w każdym roku w tamtym czasie, gendarmi kontrolują sklepy przybrzeżne.

W tym celu: odkryć ukrytą pracę, ale także jakość i pochodzenie produktów - żywności i nie - sprzedawanych.

Setki monet, które zostały zlikwidowane z zapasów

Wynik przewidywalny: przełomowa przełomowa przejęła cały zapas (w sumie miały być setki sztuk).prowokacja do stosowania narkotyków”.

P.S. - Nie, nie.

Uwaga do prawnika handlowca:

Wystarczy, że ktoś, kto potrafi odróżnić legalną liść z hempem od THC, nawet ekspert nie będzie w stanie tego zrobić.

"W przypadku gdy nie ma żadnego pisemnego oświadczenia o ubraniach, to imeszonowe ubrania są niewłaściwe, ponieważ nie są to cannabis THC, ale legalna konopie. Obicie to świadczy o popularnym zainteresowaniu konopią, nadziei na ekologiczną naprawę, której drukowanie na jej liście nie może być zakazane. W odniesieniu do znaku "Akro" i tego, że miałoby on na myśli uzależnienie, to jest to nieco po po pojęte, co wyjaśnia, że można być również "nawiązanym" z ekologii i naprawą planety.

Inny punkt: W przypadku liści konopi indyjskich nie jest to konieczne, aby odczuwać nieodparły pożądek jedzenia sałaty, gdy tylko oglądasz papier sałaty w magazynie lub na ubraniach.

W języku angielskim napisane: "nieposłuszeństwo" (nieposłuszeństwo) dowodzi prosylitycznego charakteru ubrania.radę" odnosi się do marihuany, która jest "rezerwatywna" i nielegalna.

W związku z tym, nie będąc w stanie udowodnić, że te ubrania zachęcają do konsumpcji marihuany THC (nie jest to również zapisane na nich) i że oskarżenie nie może wykazać różnicy w zakresie liści między "narkotykem marihuany" a legalnym i bardzo przydatnym, sąd musi zrezygnować z procesu tego handlowca.

W związku z tym, czy sąd zwróci towar lub nie, a także czy zezwoli na jego sprzedaż, pozostają kwestiami dodatkowymi, które pozostają do debaty, ponieważ prawo nie określa wystarczająco dokładnie, co powinno być zakazane, a nie, pozostawiając otwarte drzwi dla różnych interpretacji.

Cóż, trochę cię przeżurałem, pani lub pan, prawnik biednego handlowca.

Czuję, że w końcu będę prawnikiem.

JLB