"Hauts-de-Seine: rozbiona sieć handlu narkotykami syntetycznymi"

Przykro mi, że nie ma nic homofobnego w tym komentarzu, ale tylko po to, by go postawić, bo w kontekście, w którym jest opublikowana, to właśnie on był celem.


Edytowana przez J.F, opublikowana 12 sierpnia 2015 r. o 10:59 r. , zaktualizowana 12 sierpnia 2015 r. o 11:07.

http://lci.tf1.fr/france/faits-dive...

Hauts-de-Seine: rozbity sieć handlu narkotykami syntetycznymi

W ostatnim tygodniu w Hauts-de-Seine aresztowano pięciu podejrzanych członków sieci handlowców drogą syntetyczną dostarczaną do domu, poinformowała BSP.

Sądzą, że karmią 100 klientów potężnymi narkotyki syntezy zakupione na specjalistycznych witrynach, raport ParyskiPięciu mężczyzn z dużej sieci handlowców zostało zatrzymanych w ubiegłym tygodniu w Nanterre, Bois-Colombes i Asnières (WzgórzaPo ich zatrzymaniu wszyscy zostali zbadani, a trzech z nich zostali osadzeni.

Według The Parisian w czasie przeszukania domów podejrzanych policja przejęła 15 g kokainy, 350 tabletek sterydów anabolicznych, około 30 butelek GBL (wypuszczalnika, który wywołuje takie same efekty jak narkotykowy narkotyk gwałciciela, GHB), 150 g 4-MEC i 100 gramów metamfetaminy.

Główny sponsor sieci został aresztowany w szpitalu w Bichate.Wstępne informacje wynikają, że jest 27-letni i w ciągu prawie 18 miesięcy prowadził handel z pomocą swojego chłopaka i kilku wspólników.Wraz z nimi karmił drogą blisko 100 klientów z społeczności homoseksualnej.

Handlowcy "dodawali klientów do swoich domów" lub w pokojach hotelowych

Według źródła cytowanych przez Paryski "Tych handlarzy dostarczali swoich klientów do swoich domów lub podczas wieczorów organizowanych w pokojach hotelowych w Paryżu, ale także w całej Europie, jak w Berlinie w Niemczech lub w Barcelonie i Madrycie w Hiszpanii.".

Od kwietnia BSP przeanalizował kilka klientów sieci, co pozwoliło im ustalić jej strukturę i funkcjonowanie".Kupujący samoloty pobierali w tajemniczym stylu wiadomości, które były często odwiedzające społeczność homoseksualną, twierdzi źródło w dzienniku Parisien.."