(Francja) Zaprosił do siebie policjantów: "Powiadam was, mam w domu beuh" przez Nice rano

W tym przypadku, co jest nieco "lekkie", celem artykułu jest uświadomienie, że palicy konopi są szalenie, ale to dowód na to, że konsumatorzy konopi nie mają nic w sobie z przestępcami... to zwykli ludzie, którzy są wciskani w okropną dyktaturę, która nie mówi o sobie.dźwięki butów"takiej dyktatury byłoby raczej"ciche buty" (w tym wyrażeniem z Anslinea - UPR) "Powszechne kontrolne identyfikacje"w Francji ... nie ma nawet państwa prawa, ale "przykryminacji" ludu, nielegitimnych przeszukiwań i strażników, zniknięcia podstawowych praw, wrogowie rządu stały się własnymi ludźmi. w tych warunkach czasy stały się bardzo ciężkie dla ludzi kanbystów, którzy cierpią na pełną włamanie policji w prywatnym życiu.


Eric Marmottans, opublikowany w dniu 05 marca 2016 r.

http://www.nicematin.com/faits-dive...

Wzywa policjantów do domu: "Powiadam was, mam w domu beuh"

Ten konsument marihuany zostawił swój paszport w domu, kiedy policja poprosiła go o dokumenty w celu zwykłej kontroli tożsamości.

Rośliny konopi (wykres zdjęć).

Prosta kontrola tożsamości w Draguignan doprowadziła do przechowywania narkotyków w domu osoby mieszkającej w centrum miasta.

W ciągu dnia, gdy mężczyzna w wieku 30 lat znajdował się na ulicy w pobliżu swojego mieszkania, załoga z BAC poprosiła go o przedstawienie swoich dokumentów.

Bez dowodu tożsamości, osoba została poproszona o śledzenie policjantów do komisariatu w celu sprawdzenia użycia.

Nieznany wybrał więc policję, aby zabrała go do domu, gdzie znajdował paszport"./Wiem, że mam w domu /bęh (trawa konopi)"Przez to, co się stało, powiedział, że jest to dobre.

Urzędnicy przyjąli zaproszenie i odkryli w studiu podejrzanego torebkę i dwunastkę butelek pełnych trawy, a także mały sztuczny pokój uprawy konopi.

W ten sposób sprawdzony był tożsamość mężczyzny, który został zabrany do komisariatu, gdzie oficer policji sądowej (OPJ) przekazał mu wezwanie do Trybunału Poprawnego w Draguignan.