"Byłem uzależniony od marihuany" przez Doctissimo

Wreszcie, gdy Debata rozpoczęła się, wszystkie głosy powinny być wysłane. Już w Chanvre Info rozegraliśmy wiele artykułów o zapobieganiu narkotykom i w tym czasie intensywnych dialogów otworzymy się na inne punkty niż nasze. To do was, czytelników, czytelników, aby zrozumieć, co to może czy nie może przynieść... Dzisiaj chodzi o problemy uzależnienia młodych ludzi i odkrywamy, że nie jesteśmy sami w miejscu walki z państwem (w końcu tego artykułu) i że nie będą się rozmawiać o innych aspektach niż nasze. W przypadku, gdy w szkole jest zapobieganie, może być to trochę przymusowe i przymusowe.Niech mówi im to, co chcą usłyszeć, aby mieli pokój.Ale w końcu to, co wyjaśnia ten człowiek, nie jest tak fałszywe i nie jest tak głupie, że warto było przeczytać. I to zmienia nasze "fałszywe świadectwa" z przeszłości, które zostały przekazane przez szcientologicznych trolów. wosk trochę pompy z językiem - reguła gry, aby uniknąć kary karnej - ale jest tak tak naprawdę Czytajcie i zobaczcie sami.


Wydanie wydane 17 lutego 2016 r.

http://www.doctissimo.fr/sante/drog...

"Byłem uzależniony od marihuany"

Teddy po raz pierwszy wpadł w życie w 16 roku życia, a w 19 roku zaczął brać na siebie uzależnienie i palił 10 razy dziennie. Niemal 10 lat później wypadek samochodowy podczas jazdy pod wpływem marihuany i alkoholu zmusił go do rzucenia.

Doctissimo: W jakim wieku zaczęłeś palić konopię?

Teddy: Kiedy pierwszy raz wypaliłem w wieku 16 lat, kiedy opuściłem rodzinny dom na studia. W szkole byłem często turkiem i robiłem sobie z siebie parę szyderstw. Kiedy wyjechałem z domu rodziców, chciałem być w grupie i być postrzegany jako "cool" facet. Zacząłem więc palić konopie, by być jak inni.

Doctissimo: Czy często paliłeś ?

Teddy: Na początku, jeden wieczór, około tydzień w miesiącu. To było w tygodniu, kiedy nie byłem w domu rodziców. Po miesiącu lub dwóch, był to codziennie, czy byłem w domu rodziców, czy w szkole. Kiedy wyjechałem do Paryża, (Teddy pochodzi z Złotych Wybrzeży), w wieku około 19 lat, zwiększyłem się do 10 w ciągu dnia. Było łatwiej zdobyć narkotyki, znaleźć dilerów.

Teddy-przykład-przekroń-kanabis-artykuł

Doctissimo: Czy ktoś z was wiedział o twoich uzależnieniach od konopi?

Teddy: W początku ukrywałam to, ale w wieku 18-19 lat powiedziałam rodzinie, że regularnie palę. Rodzice i siostra najpierw się do mnie przyjrzeli, zanim próbowali mi pomóc. Myśleli, że to był zwykły błąd młodości.

Doctissimo: Czy twoja uzależnienie od konopi konopi indyjskich wpłynęło na twoje życie?

Teddy  W przeciwieństwie do innych osób uzależnionych od konopi konopi indyjskich, nie byłem samotny, nie byłem depresyjny. Wręcz przeciwnie, miałem bardzo aktywny życie społeczne. Często wychodziłem, widziałem przyjaciół, pracowałem. Teraz, patrząc wstecz, przyznaję, że w tym czasie nie byłem tak rozwinięty, jak myślałem. Moim priorytetem było zawsze zdobycie konopi indyjskich. Płacenie rachunków lub wypełnienie dokumentów administracyjnych było w drugiej kolejności.

Doctissimo: Czy właśnie marihuana doprowadziła cię do innych narkotyków?

Teddy: Niestety, tak było dla mnie. W wieku od 20 do 23 lat testowałem kokainę, ektazy, LSD i heroinę. Przez rok regularnie brałem kokainę, by przetrwać. Między wieczorami, kiedy byłem alkoholikiem, a nadmierną ilością marihuany, często byłem wyczerpany. Kokaina wspierała mnie i pomagała mi wstawać każdego dnia, aby iść do pracy. Miałem dobrą edukację, rodzice zawsze mówili, że praca jest ważna, więc nie chciałem zostać bezrobotnym z powodu nadmiaru.

W przypadku innych narkotyków to było tylko próbne. Nie bardzo się w to wpałem. Przyjaciele ostrzegali mnie o niebezpieczeństwach heroiny, która jest bardzo uzależniającą.

Doctissimo: Co cię zmuszyło do rzucenia marihuany?

Teddy: Pierwszy raz próbowałem rzucić w 2009 roku, z miłości, kiedy wróciłem do Dijon.

W 2014 roku miałem wypadek drogowy. Kierowałem pod wpływem dwóch substancji. Wracałem z dnia rybnego, w którym piłem od 2 do 3 litrów piwa. Również paliłem. Byłem dosłownie wkurzony i czułem się niepokonany. Wziąłem skrzynię o prędkości 130 km/h zamiast 80 km/h i skorywałem samochód. Wylądowałem z błękitem, cudem! Mogłem zginąć, a nawet kogoś zabić. To był deklik. Musiałem zareagować, całkowicie przestając używać konopi i alkoholu.

Doctissimo: Czy ktoś ci pomógł?

Teddy: Od dnia po wypadku przestałem używać konopi. W czasie pobytu w szpitalu natknąłem się na ulotkę z organizacji Dépendances 21 (Zależności 21) pomagającej osobom w stanie uzależnienia. Znałem organizację, ponieważ moja siostra była w niej wolontariatem. Miałem spotkanie z prezydentem. On i inni członkowie organizacji pomogli mi najpierw w przygotowaniu sprawy w mojej obronie, ponieważ moje badania krwi wykazały, że byłem w stanie uzależnienia od alkoholu i konopi w wypadku. Byłem również na zebraniach zewnętrznych organizowanych przez organizację. Raz skonsultowałem się z lekarzem na uzależnienia. Nie potrzebowałam leków na przerwanie, tylko leków przeciwbólowych, które pomogły mi zasnąć w nocy. Kazaś pomagał mi zasnąć.

Doctissimo: Jakie były konsekwencje tego wypadku?

Teddy: Musiałem zapłacić 500 euro i W ciągu ostatnich 60 godzin pracy w interesie publicznym poświęcamy się zapobieganiu w szkołach. Wchodzę do szkół, szkół średnich i firm, aby uświadomić młodym ludziom niebezpieczeństwo konopi indyjskich. Chcę im pokazać, że konopi indyjskiej nie są wejściem do społeczeństwa ani wejściem do pozycji cool. Nie chcę ich zmotywować, ale zmotywować, że każde użycie konopi indyjskiej jest ważniejsze. Chcę, aby przez moje doświadczenie zastanawiali się nad niebezpieczeństwem konopi indyjskiej.

Doctissimo: Czy dziś brakuje ci marihuany?

Teddy: Nie, nie brakuje mi marihuany. Nie myślę o niej, nie chcę jej. Pierwsze dwa tygodnie były trudne, bo nie mogłam spać. Ale leków przeciwbólowych pomogło mi. Ale jest trudniejsze z alkoholem. Urodziny, rodzinne posiłki... Możliwości picia alkoholu są wiele. Ale unikaję picia, ponieważ jeden drink może prowadzić do drugiego, a następnie do drugiego... Dla mnie uzależnienie od alkoholu jest bardziej fizyczne niż psychiczne. Z marihuany jest odwrotnie.

Doctissimo: Co z tego czasu dowiesz się?

Teddy: Wziąłem ryzyko, skrzywdziłem wielu ludzi, byłem nieodpowiedzialny, ale to nie miało znaczenia w tym momencie. Nie byłem gotowy, by spojrzeć rzeczywistości w twarz. Aby przestać używać marihuany, trzeba już mieć ochotę..

Teddy zeznał w programie "Cała historia"Przezwyczajna w postaci "Przezwyczajna w postaci" (w języku angielskim)

Annabelle Iglesias

Utworzone 17 lutego 2016

Źródła: Rozmowa z Teddy'm, 17 lutego 2016 r..