" Mam prawo żyć bez cierpienia : wezwanie do pomocy pacjenta z tarczowym stwardnieniem" przez MetroNews

Wszyscy już wiecie Laurent Puisaisaisa i jego historię, ale jako pani minister zdrowia jest głuchą, oczywiście, i ślepa również dlatego, że prasa spowodowała ten problem i nie dlatego, że MetroNews ponownie wprowadza sprawę na dywan i podsumowuje nam dlaczego!


Anaïs Condomines, opublikowana 24 sierpnia 2015 r. o 17:35

http://www.metronews.fr/info/cannab...

"Mam prawo żyć bez cierpienia": wezwanie do pomocy od pacjenta z tarczowym stwardnieniem

WYBÓT Laurent Puisais, cierpiący na stwardnienie płykowe, wnioskiem o dostęp do leku Sativex, opartego na marihuanie terapeutycznej.

Sativex, oparty na marihuanie terapeutycznej, może zmniejszyć ból związany z zaburzeniami rozpływu plamy

Laurent Puisais walczy z tą chorobą od ponad 20 lat. Mający rozkwit szczepień plam, wie, że choroba nieustannie się rozprzestrzenia, ale teraz, w wieku 52 lat, to cierpienie, którego nie może sobie poradzić".Jednym z objawów choroby jest rozpadek, który jest formą paraliżu."Powiedział metronews.To powoduje krzywizny w całym ciele i sprawia wrażenie, że masz szkielet z żelaza."

"Za pięć lat stracę użycie lewej ręki, ostatniego członka, nie będę mogła już głodzić ani mówić."Potem, jak tylko mógł, Laurent krzyczał o walkę. w Sativex dla chorych na stwardnienie plaminoweW dniu dzisiejszym, w dniu 15 marca, w dniu 15 marca, w dniu 15 marca, w ramach petycji skierowanej do Ministerstwa Zdrowia, Marisol Touraine. Change.orgW ciągu czterech tygodni zbiorze ponad 57,000 podpisów".Dzięki temu lekom tysiące osób niepełnosprawnych może odczuć zmniejszenie cierpienia"dotyczy osoby, które od 19 roku życia widziały pierwsze objawy choroby. Za wysoki koszt

Sativex, który jest w formie sprayu doustnego, zawiera konopie lecznicze. Składa się z tetrahydrokannabinolu (THC) i kannabidiolu i może być przepisany tylko pacjentom cierpiącym na rozwlekły szpaticzność związaną z tarczową sklerozą. Sativex jest już wprowadzony do obrotu w 23 krajach, w tym w 17 krajach Unii Europejskiej.

Początek tego opóźnienia - nieporozumienie w sprawie ceny leku pomiędzy laboratorium Almirall, które sprzedaje Sativex w Europie, a Komitetem Ekonomicznym Produktów Zdrowotnych (CEPS) - po ciężkim wyprawie wprowadzania na rynek, który wymagał nowego dekretu ministra zdrowia Marisol Touraine w czerwcu 2013 r., jest więc zbyt wysoką ceną, którą Komitet uznał za za zablokowaną procesem.

"Wykładamy podwójną karę"

/Zatrzymałem się na stronie metronews. Christophe Vandeputte"W związku z tym, jak już było, nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że nie ma żadnych możliwości, aby wprowadzić w życie systemy ochrony zdrowia.Jeśli zostanie uznany punkt porozumienia, produkt powinien być w stanie zostać przepisany do końca roku.." Dodaje: "Pięć lat temu wprowadzono do obrotu Sativex. Trzeba być cierpliwym."

Ale Laurent, podobnie jak pięć tysięcy chorych, którzy odnajdą w Sativeks sprowokowanie, nie mają zbyt wiele czasu przed nimi".Właściwie to, że mamy dostęp do tego produktu, to prawo, zasługujemy na życie bez cierpienia, a jeśli zaczniemy sprzedawać, to będziemy mieli podwójną karę." podsumowuje.

W SZWORZIE + >> Cannabis: "Autoryzacja Sativexa jest prawdziwym postępem"