Stany powinny zrobić wszystko, by przeciwdziałać handlowi.
W przypadku Angelica Negroni
Aktualizacja 13/05/2015 o 07:11
http://www.lefigaro.fr/actualite-france/...
INTERWIEW - William Delannoy, burmistrz UDI w Saint-Ouen, mieście Seine-Saint-Denis, które stało się supermarketem narkotyków na brzegu Paryża, wyjaśnia, dlaczego działania sił porządkowych nie są wystarczające w tej sytuacji.
Śledczy z miejsca strzelania w Saint-Ouen 30 kwietnia.
Zdjęcia: LIONEL BONAVENTURE/AFP
- Od kiedy w Saint-Ouen jest handel konopiami?
William Delannoy. - Od kilku lat, ale po skutku nieprawidłowego działania poprzedniej komunistycznej grupy miejskiej, rozszerzyły się. Dziś w mieście znajduje się siedem ważnych punktów sprzedaży konopi dla głównie paryskich klientów. Nasza gmina znajduje się tuż po drugiej stronie obszaru.
Co możemy zrobić, by wyeliminować ten handel?
Policja działa dobrze, a zresztą, rozbijąc linie, zdezgrali rynek, który dzieli się z różnymi bandami. Ale działania sił porządkowych nie wystarczą.St. Ouen jest trzecim największym miastem w Francji, w którym jest długu. Mamy nadzieję, że państwo nam pomoże.
Czy jesteś pewien, że możesz sobie poradzić z tym handlem?
- Musimy to zrobić. Rząd ma środki na rzecz wyeliminowania tego handlu.Jeśli nie, to pomyślmy o zdelegalizacji używania konopi.