Czy marihuana może być kluczem do wyleczenia wirusa eboli?
W tym przypadku nie ma żadnego doświadczenia ani badań, które potwierdzałyby to twierdzenie. Jednak "głos" jest popieranie przez ważnych graczy w dziedzinie marihuany medycznej w USA. Jest to teoretyczne rozważenie przez ekspertów medycznych ... chociaż ... którzy naprawdę nie mają żadnego interesu w mówieniu ani najmniejszej fałszywości o tej roślinie, w obawie, że stracą wiarygodność i zobaczą, że ich firmy upadną (i mogą w ten sposób rozpocząć kampanię antykanaby w USA). Co mówią ci ludzie?
Wirus Ebola w Wikipedii
Wydany w sobotę 18 października 2014 r.
http://www.carbonated.tv/news/marij...
Tekst w języku angielskim, przetłumaczony i przygotowany przez nas.
Marihuana może być kluczem do leczenia wirusa Eboli
Uparcie marihuany wydaje się mieć nieskończone korzyści.
Marihuana może być kluczem do leczenia wirusa eboli (twitter.com/LivinOnAHigh)
Nie ma żadnego lekarstwa na wirus Ebola, co czyni to najbardziej przerażającą rzeczą w dzisiejszym świecie. ZMapp W przypadku zastosowania w przypadku szczepionek i szczepionek VSV-EBOV, żaden z nich nie został jeszcze klinicznie zatwierdzony do użytku publicznego.
W czasie gdy świat czekuje na lekarstwo, które może kontrolować wirus Ebola, dwóch ekspertów medycznych uważa, że rozwiązanie wirusa Ebola znajduje się w ziołach.
Dr. David B. Allen , dyrektor medyczny cannabis Sativa, Inc., oraz Brad Morehouse , założyciel NewCure.org, przedstawił się z roszczeniami, które wyjaśniają, że właściwości medyczne marihuany mają to, co potrzeba, aby zwalczyć zniszczenia wnętrza ludzkiego ciała przez wirus Ebola
Ich argumentem jest, że kannabinoidy z marihuany mogą być wykorzystywane do kontrolowania i wspomagać układ odpornościowy pacjenta z wirusem Ebola, podobnie jak w przypadku innych podobnych wirusów, takich jak HIV.
W przypadku gdy wirus Ebola odtwarza się poprzez wprowadzanie RNA w komórki, rozwija się i miesza się z innymi komórkami (z ciała - kamuflaż) w celu ukrycia się przed układem odpornościowym, który nie może go wtedy zidentyfikować i zwalczać. Oprócz wywoływania najgorszej formy krwawienia znanej w nauce medycznej, powoduje również nieprawidłowe wydobycie dużych ilości enzymów (zwanych "burzą cytokiny"), co powoduje śmierć.
Właściwości: Czy marihuana może pomóc w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi? - w języku angielskim
Szkodę, jaką powoduje uwalnianie tych enzymów, może - przynajmniej teoretycznie - być skompensowana przez naturalne antyretroviralne substancje z konopi indyjskich i ich właściwości przeciwzapalne. Ponadto, wówczas układ odpornościowy, który jest osłabiony wśród ofiar Eboły, może również korzystać z efektów restauracji związanych z marihuaną, podobnie jak w przypadku AIDS.
To, co dwaj promowcy marihuany medycznej sugerują, może wydawać się absurdalne i mogą mieć w tej sprawie konflikt interesów, ale kto wie?
Czas przetestować konopie na pacjentów z wirusem Ebola. W końcu (z 70% zgonów i braku skutecznego leczenia) nie mają nic do stracenia?
P.S. - Nie, nie.
Uwaga: przypomnijmy, że nie ma dowodu, że marihuana może leczyć wirus Ebola. że przedstawione argumenty to walka medycznych ekspertów, które w nagle są powieściami naukowymi, w których ty i ja łatwo się zagubiemy.
W tych warunkach możemy tylko podtrzymać pomysł badania na osobach z chorobą, biorąc pod uwagę niewielkie ryzyko związane z marihuaną.
Polemika o Ebole wzbudziła jeszcze jedną: zakaz od bardzo dawna twierdzi, że marihuana powoduje upadek układu odpornościowego i że w takim przypadku leczenie konopią eliminuje wszelkie szanse na leczenie osoby chorącej na Ebole.
Oskarżenie to jest fałszywe i zostało wielokrotnie udowodnione przez ostatnie eksperymenty, które nastąpiły po tym, jak w niektórych stanach USA nastąpił wzrost legalizacji.
Wyobraź sobie, jakie konsekwencje może to mieć na historię konopi, jeśli pozwoli na leczenie wirusa Ebola!
Ale my, nie dbam o to: chcemy sprawdzić, czy marihuana jest skutecznym sposobem leczenia Eboli w jedynym interesie pacjentów, którzy są ofiarą.
JLB
Poprzedni artykuł na ten sam temat: Czy marihuana jest lekarstwem na Ebolę?