Protestanci z Francji, antyprohibicjonistów!

Federacja protestancka Francji - lutego 1999 r.

http://www.protestants.org/?id=31153

(Nota: dokument ten jest nadal aktualny w 2013 r.)

FPF > Protestanckie i społeczne > Biały dokument Komisji ds. Etyki

Wstęp

Komisja Etyczna przedstawiła do Rady Federacji Protestanckich Francji tekst "Droga i narkomania: zakaz czy regulacja?" Autorem jest Hubert Pfister, który od wielu lat prowadzi kilka centrów specjalistycznych w zakresie zapobiegania i opieki nad narkotykami.

Wydawało się, że Rada Federacji Protestanckich Francji, jest pomocna, by przekazać wam tę myśl o tym, co dotyczy nas wszystkich i wszystkich.

W oparciu o swoje doświadczenie i przekonania, autor zachęca nas do uważnego uwagi na to, co uważa (jak wielu innych specjalistów i praktyk w tej dziedzinie) za ograniczenia i impasse całkowitego zakazu (wykorzystanie, handel, produkcja) sprzyjającego zjawiskom marginalizacji i wykluczenia i nie pozwalającym rozwijać skutecznej profilaktyki i skutecznej opieki.

W tym celu wzywa nas do zmiany perspektyw w traktowaniu problemów związanych z uzależnieniem i używaniem narkotyków.

Z tego względu, że nie można się przyznać, że jest to tak, to przypomina nam, że wróg nie jest poza nami, ale w nas i przechodzi przez odpowiedzialność wszystkich.

Rada Federacji Protestanckich Francji, zebrana 20-21 lutego 1999, zachęca czytelników do dalszej refleksji w celu określenia w większym szerszym zakresie przyczyn społecznych, społeczno-psychologicznych i ekonomicznych, które skłaniają ludzi do używania narkotyków.

Narkotyki i uzależnienia od narkotyków: zakaz czy regulacja?

Wniosek

Znaczenie i katastrofalne skutki nadmiernego spożycia substancji psychoaktywnych w społeczeństwie są tak wielkie, że marzenie o świecie zerowych narkotyków uniemożliwia konkretne ich zwalczanie.

Nasza praca z ludźmi uzależnionymi od narkotyków rozpoczęta 25 lat temu i doświadczenie kliniczne, które zdobyliśmy, pozwoliło nam zrozumieć, że przede wszystkim dlatego, że istnieją problemy, a nie odwrotnie, bo narkotyki powodują problemy. To dlatego, że istnieją istniejące trudności, niezadowolenie i niezdrość, że istnieje nadużywanie substancji psychoaktywnych, które są powszechnie nazywane narkotykami.

Istotne jest, aby mieć legalny ramy, które naprawdę umożliwiają prewencję i opiekę, dlatego wydaje się konieczne i pilne przeprowadzenie przeglądu ustawy z dnia 31 grudnia 1970 r., której negatywne skutki są niestety znane.

Zakaz doprowadził do marginalizacji uzależnionych od narkotyków z wyjątkowo ciężkimi konsekwencjami zdrowotnymi i społecznymi (zwiększenie spożycia coraz bardziej niebezpiecznych substancji psychoaktywnych, zanieczyszczenia, wykluczenie, handel, przestępczość i trudności z dostępem do opieki zdrowotnej).

W związku z jego złe skutki zakaz zapewnił jedynie rozwój tego, co twierdził, że chce zająć i wyeliminować, i faktycznie działa jako "liberalizacja w czarnym".

Regulacja stosowania substancji psychoaktywnych

Dlatego z porozumieniem Komisji Etyki Federacji Protestanckich Francji proponujemy legalizację, jedyną drogą do ustanowienia regulacji, ponieważ prawodawstwo nie powinno być w stanie pogorszyć sytuację, jak to jest obecnie, ale powinno mieć na celu maksymalne ograniczenie ryzyka zarówno używania, jak i nadużywania narkotyków, zarówno dla użytkowników narkotyków, jak i dla społeczeństwa w ogóle.

W związku z tym, w jaki sposób można wprowadzić w życie zapobieganie uzależnieniom, należy wprowadzić w życie środki zapobiegania, które mogą być skuteczne tylko w ramach regulacji.

Zapewniamy, że każdy narkotyk może stać się narkotykem dla uzależnionych, a w istocie, kluczowe jest pytanie o to, jak się go używa i jakie mogą być jego konsekwencje dla innych.

Jeśli zamierza ona pozostać w ramach zasad wolności jednostki, jak określono w Deklaracjach Praw Człowieka z 1789 i 1948, kwestią, na którą społeczeństwo może uzasadnione stanowić się jest kwestia publicznych i społecznych konsekwencji spożywania substancji psychoaktywnych, a nie ich spożycia, jak to robi ustawa z dnia 31 grudnia 1970 r., która zakazuje ich użycia, nawet w prywatnym zakresie. Wniosek o to, że społeczeństwo będzie bardziej logiczne, bardziej efektywne i bardziej odpowiedzialne psychologicznie, jeśli będzie działać na rzecz zatrzymywania zachowań, które stanowią zagrożenie dla innych, niż na rzecz zwykłego użycia substancji psychoaktywnych, ".

a) Zasadniczo bardziej logiczne: obecne prawodawstwo jest nieuzasadnione, ponieważ opiera się na arbitralnym rozróżnieniu między produktami i nie uwzględnia ich niebezpieczeństwa dla siebie lub innych, co prowadzi do wątpliwości w jego skuteczności;

b) w)Oświatowo bardziej skuteczne: Ponieważ w ten sposób wysiłki społeczeństwa nie będą dotyczyć represii produkcji i handlu, które będą poddane ściśle regulacji i wytyczono tak samo jak w przypadku substancji legalnych (tutu, alkoholu, leków), a energia i środki bezskutecznie mobilizowane w walce z narkotykami mogą zostać przekierowane na działania zapobiegania, zmniejszania ryzyka, wspierania uzależnienia, opieki i integracji;

c) psychicznie bardziej odpowiedzialny: W związku z tym osoby, które konsumują psychoaktywne substancje, nie będą już uważane jako przestępcy, ponieważ są one używane, nie mówiąc już o handlu, ale jako obywatele odpowiedzialni za ich użycie i ewentualne nadużycia.

Właściwości do takich przepisów

Uznanie możliwości prywatnego używania pozwala na interwencję, zapobieganie i rozstrzyganie społecznych konsekwencji używania i nadużywania, podczas gdy zakazanie wszelkich używań oznacza narażenie całej społeczeństwa na skutki naruszenia, gdy zakaz nie jest przestrzegany. Aby być skutecznym, działania zapobiegawcze wymagają, aby wyjść z logiki zakazu i muszą dotyczyć kwestii promocji i zachowania zdrowia, rozwijając poszanowanie zasad życia społecznego. Podobnie jest z działaniami opieki i integracji, wiadomo, że zakaz, reprobaty społeczna i represja sądowa nie tylko utrudniają dostęp do opieki zdrowotnej dla osób uzależnionych od narkotyków.

Dlatego też należy przewidzieć legalny status substancji psychoaktywnych i wyjść z podziału na leki legalne (alkohol, papieros, narkotyki psychotropowe), narkotyki nielegalne (cannabis, opiaki, kokaina, narkotyki syntetyczne...), tym bardziej, że jesteśmy w kraju, w którym używanie narkotyków psychotropowych i ich samopretyka stały się prawdziwym problemem społecznym.

Regulacja nie oznacza, że narkomani mogą się pozbyć wszystkiego i odpuścić od jego użycia i uzależnienia - co byłoby w przypadku dekrenalizacji, która byłaby w rzeczywistości tylko deregulacją - ani nie jest laxistyczna, ale raczej daje sobie możliwości interwencji w celu zmniejszenia ryzyka, wspierania uzależnienia, promowania dostępu do opieki i zapobiegania.

Istotne jest również, i jest to istotny argument, aby prawo pozwoliło wreszcie regulować produkcję i handel wszystkimi substancjami psychoaktywnymi, tak jak już jest w przypadku leki, podczas gdy obecnie z powodu zakazu nie podlegają żadnej kontroli (nie w ilości, ani jakości) i zależą one wyłącznie od interesów handlarzy.

Wniosek

Proponujemy zatem, aby prawo przestało traktować używanie tej lub tej substancji psychoaktywnej w zależności od jej legalnego statusu, ale określało, co jest legalne lub nielegalne robić pod jej wpływem, w zależności od ryzyka, jakie to stwarza dla innych lub dla siebie (myśliśmy tutaj o nieletnich i podatnych na zagrożenie osobach...).

Nie możemy zbytnio podkreślić, że ogólna debata na temat używania i nadużywania substancji psychoaktywnych nie może nas zwolnić z zastanowienia się nad indywidualnymi i społecznymi, psychologicznych, społecznościowymi i duchowymi przyczynami tych zachowań.

W przypadku nadużywania psychoaktywnej substancji jest to znak trudności, a nawet cierpienia jednostki, i stawia społeczeństwo pytanie.

Bibliografia:

- Raport Narodowego Komitetu Adwokatycznego ds. Etyki (1994)
- Sprawozdanie Komisji ds. Refleksji na temat narkotyków i uzależnienia od narkotyków, Komisja HENRION (1995)
- Prawo narkotyków, Francis CABALLERRO
- Narkotyki i prawa człowieka, pod kierownictwem F. CABALLERO
- Nielegalne uzależnienie - duch narkotyków, przegląd AUTREMENT No 106 (1989)
- W celu zakończenia zakazu narkotyków,
- Prawa człowieka i odchylenia (Kongres 1994)
- Narkomani, S. WIEWORKA
- Narkotyki to pretekst, F. CURTET
- Kłamstwa, które zabijają narkomanów, A. MINO
- Władze francuskie w sprawie polityki narkotyków i "powodów" walki, J.ALVAREZ
- TOXIBASE, Rewizja prasowa i akta tematyczne.

Hubert Pfister

P.S. - Nie, nie.

W czasie, gdy odkryliśmy tekst z... lutego 1999 roku, okazało się, że protestanci byli w tej dziedzinie pionierami.

W naszych większościowo katolickich krajach (ja jestem Francuzem) jesteśmy raczej przyzwyczajeni do inkwizcji.

Jednak jeśli dobrze się zajrzysz w sieci, znajdziesz również antyprohiborystycznych katolików. diabeł jest słowem pochodzącym z łacińskiego: diabolus, z greckiego Διάβολος oznaczające  ten, który dzieli  lub  co rozdziela  lub jeszcze  który niszczy  (dziękujemy Wikipedii). To więc nie jest tylko nazwa, ale funkcja! Nawet jeśli jesteś ateistą - nie wierzysz ani w Boga, ani w diabła - uznaj, że zakaz jest "diaboliczny" w zasadzie, jeśli trzymasz się definicji słowa.

Wszystkie ludzkie problemy, nawet najgorsze, muszą być rozwiązane z ludzkością. Z tego powodu wszystkie wielkie religie, które nazywają się "Librem", mają rację, że ją odbierają. To jest w istocie to, co odróżnia sprawiedliwe postępowanie od barbarzyństwa, nawet w czasach konfliktu. "Wojna z narkotykami" ma wszystko z diabła i nic z Boga. Kłamstwa, władze, nadużycie władzy, spisko, pieniądze, manipulacje, zniesłabienie, oszustwo, cierpienie, prześladowania... oto wysokie skutki zakazu. To jest podpis, który nie może okłamywać tych, którzy noszą Boga w sercu.

W dzisiejszych czasach większość niezaznających Boga jest niezaznawalna, jednak wiele ateistów uznaje swoje zdanie w tych uzasadnionych słowach.

Ale nie wierzcie, że protestanci stali się jednak palaczami ganja, umieszczając żywicę aż do kadzidła... Nie ma nic pro-kanabicznego w ich powiedzeniach, tylko ludzkości i to już dużo!

W tekście pana Pfister 'a zapisał się następujący zwrot: W związku z jego złe skutki zakaz zapewnił jedynie rozwój tego, co twierdził, że chce zająć i wyeliminować, i faktycznie działa jak "liberalizacja w czarnym" ..."

Nieprawda, ale osobiście myślę, że jest to jeszcze gorsze niż to, co przedstawia pan Pfister: zakaz wypełniał skutki, które wywołał. Wywołał zakaz i represywne polityki, by przejąć kluczowe stanowiska i budżety naszych społeczeństw.

JLB.