"Romów uzależnionych od narkotyków w Bukareszcie zostawiamy na ulicach" przez Vice
Ruch rzymski zaczyna się od rozwiązania tych problemów, które go obciągają. Albo rząd rumuński zgodzi się grać w grę opieki, reintegracji, mieszkania i edukacji romu, albo Rumunię wychodzi z Europy i robi to szybko (w dupę): to byłoby dobry nacisk!
Wydanie wydane w dniu 14 sierpnia 2015 r.
http://www.vice.com/fr/read/les-rom...
Rzymskie narkomanie z Bukarestu są na ulicach.
Lekarz rozdaje strzykawki dla narkomanów, którzy czekają w kolejce przed ambulancją w centrum Bukaresztu.
Dopiero przyjeżdżającym ambulancą w pobliżu głównej stacji w Bukareszcie, zapomniani z miasta wyłonili się z ciemności. Ci, którzy wybrali miejsce zamieszkania w tunelach miasta, wyszli z kanału. Inni przybyli z swoich śmieci, namiotów i róg ulic. W nocy średni Bukareszta unika tego odosobnionego miejsca.
Światło, które wyświetlało otwarte drzwi ambulancji, oświetlało grupę zniszczonych, głównie Rzymian. Ich ciała nosiły znaki częstego używania narkotyków: oznaki strzykawki w żyłach żołądkowych, opuchnięte stopy z powodu zniszczonych naczyń krwionośnych, ślady zastrzyku na przednich ramionach. Niektórzy z nich byli wyraźnie zniszczeni, zatłoczeni złej jakości heroiną lub nerwowi pod wpływem niedrogiego pochodzenia ze spółki, znanej lokalnie jako "pure".
Z zewnątrz to było jak zgromadzenie przed popularną zupą. W rzeczywistości ludzie ci próbują tylko skorzystać z niewielkiej pomocy, czyli szczepionek czystech. Dla tych ludzi, którzy spotykają się cztery razy w tygodniu przed tą ambulansą, która została przekształcona w mobilnego dystrybutora szczepionek, paczki szczepionek czystech stanowią paszek bezpieczeństwa i nieformalną walutę.
« Opinia publiczna uważa, że za dużo pieniędzy wydawane jest na Romów i narkomanów i że powinni zostać pozbawieni śmierci zamiast pomóc , wyjaśnia Dan Popescu, szef służby redukcji szkód wAsociata Romana antyjedza (ARAS), który zarządza ambulancją.
Niektórzy narkomani przynoszą plastikowe butelek lub butelek pełne brudnych strzykawek, które zostały pobrane w ich dzielnicach i za które zostały nagrodzone dodatkowym pakietem strzykawek. analizy Wśród osób, które przyjmują leki do wstrzyknięcia, prawie połowa jest nosicielem HIV, a trzy czwarte - nosicielem wirusa zapalenia wątroby typu C. Ponieważ ich stosowanie jest bardzo powszechne, szprzyki są formą wymiany wśród osób, które używają leki do wstrzyknięcia i są zabezpieczeniem wielu transakcji - od zakupu narkotyków po podróże taksówkowe.
W nocy dzieci z domu Pinocchio robią mury, żeby odczuwać farbę przemysłową.
Rozmawiałem z kobietą Flori, która miała 28 lat, ale poruszała się jak 70-latka, która prawie straciła użycie jednego z oczu. Śpi na ulicy, gdy jest gorąco i wpada w kanały, gdy przychodzi zima. Wpieka się w mieszankę heroiny, zmniejszonych tabletek metadoonu i legalnego kokteilu nazwanego Total Combat. Jej ulubionym uczuciem w życiu, przyznała, był ten, który poczuła po zastrzyku.
Każdego wieczoru grupa nastolatków z pobliskiego sierocińca, Pinocchio, przychodzi do starszych uzależnionych przed wejściem do kanału. Wolą się zastrzelić zamiast spać w łóżkach. Wypluwają w plastikowych workach toksyczną przemysłową farbę Aurolac, który jest największą prawdopodobieństwem zabicia nastolatków przed rozpoczęciem szczotania.
Stephan jest 16-letnim Romem, który mieszka w domu Pinocchio. Jego matka została zabita na ulicy, kiedy miał 10 lat. Potem wylądował w sierocińcu i zaczął śnieść farbę. Właśnie zaczął się odprawiać w prawniku, kiedy z nim rozmawiałem, dzięki starszemu chłopcu, który wprowadził go do tej narkotyki. Jego przyjaciel, Liviu, ma 17 lat. Jego ojciec również umarł, ale jego brat i siostra przyjechali do niego w Pinocchio. Zapytałem go, dlaczego brał narkotyki. "Życie jest brzydkie", odpowiedział. "Jak to może być dobre, jeśli nie mamy rodziców?" »
W Rumunii obecnie jest największa społeczność Romów, która jest największą europejską mniejszością, a jest jedną z najbardziej segregowanych w Rumunii, jak w wielu miejscach w Europie. W Indiach pochodzący Romy migrowali do Europy w średniowieczu i wciąż byli marginalizowani. Rumunii jest obecnie największa społeczność Romów, 2 miliony z 12 milionów rozmieszczonych w całej Europie.
Pomimo kilku wyjątków młody Rom pop-star na Bałkanach oraz kilku rzymskich arystokratów, którzy stali się sukcesyjną przedsiębiorcą ogromna większość Romów zajmuje się niewykwalifikowanymi, nieudanymi i źle traktowanymi pracami, takimi jak smarag, sprzedawca użytej odzieży, recykler materiałów plastikowych itp. Są one w niekorzystnej sytuacji na wszystkich poziomach mieszkanie, edukacja, zatrudnienie i zdrowie , co powoduje, że władze europejskie cierpią na wstrząsce, przynajmniej na papierze.
Wielu Romów jest po prostu wyrzuconych z społeczeństwa. 45% z nich ma dostęp do usług zabezpieczeń społecznych W raporcie Departamentu Stanu USA odnotowano, że brak dokumentów tożsamości uniemożliwia Rzymianom uczestnictwo w wyborach, otrzymanie świadczeń, dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, posiadania własności i udziału w rynku pracy.
W rzeczywistości są one niewidoczne dla władz. Pomimo ostrzeżeń z programu światowego walki z AIDS Banku Światowego o krytycznym stanie Romów w Rumunii, rząd nie zrobił nic w celu powstrzymania epidemii HIV, która od 2010 roku dotyka konsumentów. Rumunię wybrało odpowiedź na ten kryzys zdrowotny poprzez zamknięcie większości służb opieki nad ludźmi uzależnionymi od narkotyków i zakupie tanich igły, które pękają pod skórą użytkowników.
Kiedy młody student rumuński studiujący w Anglii zapytał mnie, co zamierzam zrobić w Bucharest, kiedy wyjaśniłem, że piszę o uzależnieniu Romów, postanowił poprawić: Romy? Czyli cyganie? Nie nazywamy ich Romami. »
W rzeczywistości wielu Romów kończy się kradzieżą, ale tylko dlatego, że są więźniami cyklu ubóstwa, zwiększonego przez segregację w gettach i używanie narkotyków jako paliwacji dla swojego gównawego życia.
Wielu osób, które używają narkotyków SDF w Bukareszcie, takich jak ta kobieta, która mieszkała na ulicy od dwóch dekad, cierpi również na zaburzenia psychiczne.
Wśród wielu osób, które Dan i zespół ARAS korzystają z bucharestów, wśród wielu osób, które zażywają zastrzyk, w tygodniu zabijają około dwóch osób 100 rocznie, czyli trzy razy więcej niż oficjalne statystyki w całym kraju.
« Największym problemem, z którym obecnie mamy do czynienia w Rumunii, jest rozprzestrzenianie się wirusa HIV i gruźlicy wśród konsumentów poprzez zastrzyk. , mówi Valentin Simionov. Przez dekadę walczył o przekonanie rządu Rumunii, by poważnie traktował problem narkotyków. W kraju, w którym ponad 80% ludności jest chrześcijanami prawosławnymi, można oczekiwać współczucia i solidarności z biednymi i chorymi. »
W 20 minut jazdy od podziemnego getta, zakopanego w kanalizacji, znajduje się Ferentari, najbardziej nieznany dzielnicę w Bukareszcie.Burmistrz Sekcji 5 został aresztowany za korupcję w marcu.
Dla lokalnych organizacji pozarządowych i dziennikarzy jest to miejsce "punga saracie" - "pozycja ubóstwa".
Setki rodzin dzielą się mieszkaniami w stanie ekstremalnego upadku.
W trakcie wypożyczania ulicę Lizilor, ulicę publiczną przechwyconą między dwoma barami budynków z lat 70., w stanie krytycznym, pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam, był młody człowiek, który skądś wyruszył, aby się wkurzyć, w środku ulicy, zanim ruszył dalej.
Pierwotnie planowano mieszkania o powierzchni pięciu metrów kwadratowych, które miały być mieszkaniem dla pracowników pobliskiej, obecnie zamkniętej fabryki autobusowej. Dziś średnio 10 osób zamieszkuje w każdym mieszkaniu, z czego tylko 1 na 6 posiada ciepłą wodę i gaz do grzewiska i gotowania. Nie wszyscy mają dostęp do energii elektrycznej. Jednak ściany budynków są pokryte mniej lub bardziej nowymi parabolicznymi ścianami. Nie wydaje się, że jest tam wiele szczurów. Podpięże są zalane od lat i ogromne wyłomienie. Smok jest nieodny. Sereny, podłogi, zęby, drzwi i sprzęgły wnętrze otwarte są w niebie.
Istnieje teoria, wspomniana w książce o Ferentari, Hidden Communities, że konsumenci i dilerzy narkotyków dobrowolnie trzymają stacje śmieci, w celu zachowanie śmieci które tworzy obszar nielegalności, w którym uprawy narkotyków mogą przetrwać . Co jest pewne, to, że większość mieszkańców Ferentari wyrzuca swoje śmieci przez okno, ponieważ nie przechodzi przez niego żaden ciężarówka śmieci i lokalni politycy nie zwracają na to uwagi.
Michel Lancione jest włoskim etnografem z Cambridge University, który długo studiował społeczność Ferentari. Życie w tych miejscach jest bardzo trudne, a tym bardziej jeśli cierpisz na uzależnienie.- Powiedział Lancione. Wśród osób, które są rzymskimi i uzależnionymi od narkotyków, jest całkowicie brak państwa, albo jest to tylko w celu wyśmiewania mieszkańców i ich bardziej marginalizowania dzięki braku podwójnego inwestycji w średniowieczny kodeks karny. »
W czasie przejechania się z alei Livezilor, kobieta została wwieziona do samochodu, krzycząc i gestując. Według lokalnych słów była to prostytutka karana przez wściekłego macka.
Rom przyprowadza stare szprygi, aby zastąpić je nowymi.
Większość konsumentów, z którymi rozmawiałem w Caracuda, podzieliła się ze mną swoimi cierpieniami i żałobami.
« Zacząłem bić heroinę w wieku 17 lat, bo to było wówczas robione przez wszystkich. , powiedziała Marian, która w wieku 35 lat nigdy nie miała pracy. Kiedy biorę heroinę, czuję się normalną osobą, tak jak ty. Jeden nastolatek, Costel, powiedział mi: Wzię narkotyki, żeby zapomnieć. Kiedy zapytałem go, co chciał zapomnieć, powiedział, że nie może mi powiedzieć, ponieważ jest niewypowiedziane.
Jak wyjaśnia Lancione, fundusze europejskie wspierające Caracuda rumuński mały plan na zaspokojenie potrzeb osób uzależnionych od narkotyków są prawie wyczerpane, a rząd narodowy odmawia uproszczenia. Rumunskie państwo jest niezdolne do pomocy obywatelom, którzy ją najbardziej potrzebują, jak to pokazuje fakt, że pomoc, którą zapewnia w Caracuda w formie szczelnych strzykawek, jest dostarczana w sposób możliwie najniższy koszt. »
Rozmawiałem z 27-letnim Florianem, który ma dwa ślady strzykawki w szyi. Wszyscy Florian wysyła się od 12 lat, od 1 g dziennie. Kiedy byłem dzieckiem, to było bardzo przyjemne, ale teraz robię to, bo to potrzebne. , powiedział.
Florian przebił się przez skórę i napełniał żyły heroiną przez prawie połowę swojego życia. Ale to nie jest dzikie stworzenie, półludzka karykaturalna sylwetka. To zagubione dziecko, szukające wyjścia. Niestety, jest więźniem tych samych kręgów złych, które wciągają tak wielu Romów. - Nie ma przyszłości. »
Florian jest młodym Romem, który mieszka na ulicy od 1995 roku, bierze aurolac i wstrzyka legalne.
Jeden z ludzi zgromadzonych wokół Caracuda powiedział mi, że jego brat wyjeżdża do Anglii następnego dnia.
Zapytałem go, co jego brat zamierzał zrobić w moim kraju. Kradzież odpowiedział uśmiechnięty. Powiedział, że wielu ludzi z Ferentari kochało Anglii, ponieważ policja tam była miła i luźna. Szczególnie lubił Asdu i Morrisons (wielkie sieci supermarketowe) w Birmingham, gdzie został sześć miesięcy, zanim został wydalony w zeszłym roku.
Amer, kolejny 30-letni konsument romu, uważa, że życie w getcie jest wyjątkowe. Dla mnie to jest normalne życie, żyję tutaj od urodzenia, powiedział. Wychodzę z Ferentari dwa razy w tygodniu, kiedy idę do szpitala, by się leczyć i kiedy będę zarabiał trochę pieniędzy, ale nie mogę ci powiedzieć, co robię. Inaczej trafiłbym do więzienia! Nie będzie żadnych zmian w ciągu pięciu lat. Mam nadzieję, że życie będzie lepsze, ale nie myślę o tym. Romy nie są traktowani dobrze przez rząd są wyśmiewani, i nigdy nie traktowani poważnie. »
35-letnia Daniela, uzależniona od narkotyków, od 15 lat przebija się w szczotkę szpringów. Te szprygi są piękne, ale jesteśmy traktowani jak śmieci. Życie tutaj jest jak na zapomnianej wyspie świata. »
Amer, który odkrył te blizny, pobierając się do końca, po ostrej psychozie, którą rozwinął podczas spożywania legu w latach 2010-2012.
W alei Livezilor średnia pensja wynosi 68 dolarów tygodniowo. Większość mieszkańców żyje dzień w dzień, mężczyźni żyją z żółt i złodziei, a nastolatki często mają tylko prostytutkę jako alternatywę. HiddenCommunitiesW wywiadzie dla 8letniego konsumentów i innego, który musiał wbić się w region pubiczny, ponieważ wszystkie pozostałe żyły są szczeliny.
« Problemy, z którymi musi się zmierzyć społeczność Romów w gettach Ferentari, mają wiele warstw powiązanych ze sobą, w ramach globalnego ograniczenia skrajnej ubóstwa. , wyjaśniła Raluca Negulescu, dyrektor wykonawczy Policy Center. Dzieci są narażone na używanie narkotyków, co nie tylko przyczynia się do jego normalizacji, ale także stwarza ryzyko zdrowotne.. »
W ubiegłym roku 26-letni romski mężczyzna z Bucharest, który weszł w życie w roku 2000, stracił prawo do stosowania narkotyków. Daniel DumitracheW dniu następnym, on nie żył. Policja powiedziała, że on zachorował i że on nie umarł wkrótce po tym, pomimo opieki, która została mu podana. Powiedzieli, że nie było żadnych śladów przemocy na jego ciele, pomimo twierdzeń rodziców, którzy powiedzieli, że jego zwłoki były pokryte z homeotomią.
W 2014 r. rumuński komisarz policji zrezygnował z pracy po tym, jak został nagrany w trakcie pobicie 14-letniej Romki W siedzibie policji. Z rzymskich pracowników wynika, że policjanci często zrobili im krzywdę, zmuszając ich do czyszczenia nagowych posterunków przed uwolnieniem.
W raporcie o poszanowaniu praw człowieka w Rumunii Departament Stanu USA stwierdza, że Wśród głównych zagadnień związanych z prawami człowieka są maltretowanie i molestowanie więźniów przez policję.To systematyczna dyskryminacja Romów, która utrudnia ich dostęp do edukacji, mieszkania, służb zdrowia i szans zatrudnienia.
W 2007 r. rumuński minister spraw zagranicznych zasugerował, aby rząd kupił mały kawałek ziemi w egipskiej pustyni i wywieził tam wszystkich Romów. W 2010 r. prezydent Taian Basescu został ukarany w wysokości 150 dolarów pieniężnej przez rumuńską organizację antydyskryminacyjną po tym, jak stwierdził, że Niewiele Romów nomadów chce pracować; większość z nich tradycyjnie żyje dzięki tym, co kradnie ».
W 2014 roku burmistrz Transylwanii spowodował międzynarodowy skandal w wysiedleniem 76 rodzin W 2012 r. burmistrz Baia Mare, miasta w północnej Rumunii, zdecydował zmusić setki Romów do zamieszkania w dawnej fabryce chemicznych.
Słowo użyte przez l Agencja Unii Europejskiej ds. Praw Podstawowych W celu opisania poziomów wykluczenia i niesprawiedliwości Romów w krajach takich jak Rumunii szokujące . W 2015 r. w ocenie postępu w reformie w Rumunii Komisja Europejska stwierdziła, że niewiele zostało podjęte w celu włączenia mieszkańców Rzymu i że nie ma żadnego ruchu w kierunku poprawy dostępu do zdrowia lub edukacji dla Romów.
Według Lancione, W przypadku, gdy w UE istnieją działania na rzecz osób uzależnionych od narkotyków, a w szczególności rzymskich, nie ma możliwości rozwiązania problemu tak dużego rozmiaru. »
Dzięki dprogram integracji Romów w UEW latach 2007-2013 r. rządy rumuńskiej udostępniły rumuńskim członkom UE 26,5 mld euro, ale tylko część z tej sumy została faktycznie wykorzystana przez rząd rumuński, ponieważ władze nie mają pojęcia, co z tym zrobić.
Pomimo groźb sankcji związanych z dyskryminacją największej mniejszości w Europie, Rumunii i samowypowiedzianych przywódców społeczności Romów wydaje się być zadowoleni z tego, że ich obywatele gotują się w gettach.
UE przyznaje, że mimo powolnego postępu, obywatele, jak i Romy, są lepiej obsługiwani, jeśli kraje pozostają w UE.
Dzieci te widzą drogę, którą poszli inni, i są naturalnie podjęte, że muszą być narażone na alternatywne sposoby życia, aby mieć wybór.
W tym roku kończy się dziesięcioletni plan, który został wprowadzony przez niektóre rządy Europy i nazywany Dziesięcioleciem Włączenia Romów. Niezwyczajne zobowiązanie rządów europejskich do wyeliminowania dyskryminacji Romów i zwiększenia niedopuszczalnych różnic między społecznością Romów a resztą społeczeństwa ».
Zapytałem Raluca Negulescu, jaki był wpływ Dekady Włączenia Romów na dzieci w Ferentari. Wpływ jest blisko zera, jeśli mam być optymistą.Racyzm wobec Romów jest zawsze oczywisty. »
Jakże mroczna przyszłość dziś by nie wyglądała, Negulescu uważa, że prawdziwe zmiany są możliwe, jeśli sami Romy zaczną poprowadzić. Mamy nieformalnych przywódców, nie ludzi, którzy mówią: "Ja jestem przywódcą", ale ludzi, którzy mają wsparcie społeczności, ludzi, którzy naprawdę chcą zmienić rzeczy, a nie tylko dla siebie. , twierdzi Negulescu. Niektóre z kobiet romskich są niesamowite. Są prawdziwymi liderami. Dzisiaj w sektorze 5 nie ma romskich, którzy pełnią wybrane funkcje. Ale mam nadzieję, że w ciągu najbliższych 10 lat te kobiety zostaną wybrane na lokalne rady. »
W ciągu ostatniego roku projekt Negulescu polegał na pracy z 300 dziećmi, głównie Romami, w ramach programu wspierania szkół. Dzieci te widzą drogę, którą poszli inni, i są naturalnie podjęte, że muszą być narażone na alternatywne sposoby życia, aby mieć wybór. »
Toto jest jednym z tych szczęśliwych dzieci. Odkryto go przez filmowcę Aleksandra Nanau, gdy miał 10 lat i mieszkał w alejce Livezilor z dwiema nastolatkami siostrami. Jego życie zostało nagrane przez 15 miesięcy. Nanau został nagrany w mieszkaniu, w którym narkomani szukali się tuż obok niego, podczas gdy jego matka była w więzieniu za sprzedaż narkotyków.
W związku z tym, w związku z tym, w związku z tym, co do tego, że w przypadku, gdy wprowadzono w życie narkotykowe, wprowadzono w życie narkotykowe, wprowadzono w życie narkotykowe, które nie są w stanie się utrzymać.
Można mieć nadzieję, że Toto, chłopiec, który miał więcej szans niż inni, by uciec od ghetta, ale nawet jeśli to zrobi, to będzie Romem.
W związku z tym, w dniu 11 marca, w którym wprowadził w życie projekt, w ramach którego wprowadzono w życie nowe nowe programy, w ramach których wprowadzono w życie nowe programy, w ramach których wprowadzono w życie nowe programy, w ramach których wprowadzono w życie nowe programy, w ramach których wprowadzono w życie nowe programy, w ramach których wprowadzono w życie nowe programy, w ramach których wprowadzono w życie nowe programy i w ramach których wprowadzono w życie nowe programy. www.room-for-change.org.
/Spójdź z Maxem / Twitter.