/W końcu z dealerami /stanie: Stéphane Gatignon
Czy w końcu skończy się absurdalny zakaz narkotyków i śmieszne prześladowanie konopi? Dzisiaj to emeryturny CRS (były szef firm CRS w Seine Saint Denis!) i burmistrz jednej z najbardziej katastrofalnych gmin podmiejskich Paryża, którzy wspólnie wywołują alarm: trzeba go legalizacji.
W Francji, jak w Meksyku, Maroku czy USA, to jest bardzo szalone, że handel jest w rzeczywistości przedsiębiorstwem państwowym.
Podobnie jak w przypadku broni jądrowej, zakaz jest drugim filarem tych pseudo-demokratycznych państw, które są w rzeczywistości prawdziwymi przestępczymi przedsiębiorstwami.
Widać, jak obecnie zakaz pozwala im na stworzenie absolutnego społeczeństwa bezpieczeństwa, które proponuje Loppsi.
W związku z tym można zauważyć, że art. 108 Loppsi legalizuje handel państwowy.
Cannabis Without Borders i CIRC (Kollegium ds. Informacji i Badań nad Cannabisem) zgłosiły ten ostateczny skandal, ale zauważyliśmy, że ten artykuł nie wywołał żadnej reakcji podobnie jak koordynacja antylopsy, dla której kwestia była zbyt skomplikowana, zbyt przerażająca .
Ponieważ jesteśmy również w centrum sprzeczności lewicy, która z leniwości intelektualnej zadowala się otoczeniem uprzedzeń zamiast podejmować ten problem wprost.
Warto zauważyć, że Zieloni są jednak wyjątkowi w tym nieprzyjemnym krajobrazie, dlatego Stéphane Gatignon opuścił Partii Komunistycznej i dołączył do Europy Ekologii.
Paryż się budzi
www.parisseveille.info 4 kwietnia 2011 r.
Czytaj też
Jeden jest burmistrzem Sevran (Seine-Saint-Denis) od 2001 roku, jednej z najbiedniejszych miast we Francji. Drugi jest byłym policjantem terenowym, który kierował firmami CRS w tym departamencie, który jest gęsty w handlu narkotykami. 41-letni Stéphane Gatignon, były komunista, który dołączył do Europy Ekologii w 2010 roku, i 54-letni Serge Supersac, który odeszł na emeryturę w upływie jesieni, zwracają się do jasnej odpowiedzi
Krąg nie kończy się zwiększeniem interwencji policyjnych , pisze Serge Supersac, który broni pilnego zmiany prawa. w pierwszej kolejności ponieważ nie można skutecznie zapobiec zakazowi Stéphane Gatignon idzie dalej: Trzeba zakończyć zakaz "słodkich" narkotyków, bo inaczej obóz i miasto w szczególności wkrótce staną się pod kontrolą przestępczości zorganizowanej
Dlaczego popieracie dekremalizację marihuany?
• Stéphane Gatignon. Francja jest krajem Europy, w którym prawa są najbardziej represywne i gdzie ludzie palią najwięcej konopi.
Czyż nie jest to niebezpieczeństwo dla zdrowia?
• Nie, nie ma żadnych mechanicznych skutków między dekenalizacją a eksplozją używania narkotyków, twardych lub słodkich. Przyjrzyjmy się przykładowi Portugalii.
Obawiacie się, że miasta takie jak Sevran zostaną pod kontrolą przestępczości zorganizowanej, jeśli nic się nie zmieni...
• Ryzyko jest realne. Nie jesteśmy już w podobieństwie do małego dealerza w okolicy. Wraz z kryzysem triumfuje wszystko, co jest łatwym pieniędzmi. Sieci są strukturyzowane, z księgowymi, prawnikami, biznesmenami, tak, że inwestują wszystkie części społeczeństwa...
Czyli praca policji jest bezużyteczna?
• Policja robi swoją pracę, ale wypełnia morze małą łyżką. Kiedy rozbiera sieć, schody sprzedaży, wprowadza się kolejny. Od lat w Sevran jest silna presja policja. W 2007 roku skorzystaliśmy z pierwszej grupy leczenia przestępstw związanych z narkotykami. Ale nie możemy się z niej wydostać. Wojna z handlem ludźmi już jest przegrana. W ciągu 18 miesięcy zginęło ponad 6 osób, nie licząc rannych i strzelb, które przerażają wszystkich.
Co pan proponuje?
• Decriminalizacja wykorzystania konopi konopi, jej legalizacja i wprowadzenie ekonomicznej struktury sprzedaży. Aby zrezygnować z międzynarodowego narkotyków, konieczne jest wspieranie uprawy konopi w Francji. Dlaczego nie pola pawowe lub trawkowe w Ile-de-France?
Czy to nie jest utopią?
• Nie, to kwestia priorytetów. Musimy wyjść z dużych debat moralnych.
Co robicie z międzynarodowymi konwencjami zakazującymi produkcji?
• Potrzeba dyskusji międzynarodowej.Wiele przywódców państw w Kolumbii, Brazylii i Meksyku popierają tę ideę legalizacji narkotyków i ich kontroli, aby wyjść z wojny, w której przeżywają.
Paryski (w poniedziałek 04/04/11)
W swojej książce Do końca dealerów , którą napisał z byłym policjantem, burmistrzem środowiska (były komunista) w Sewn-Saint-Denis, Stéphane Gatignon, proponuje jasną odpowiedź przeciwko handlowi narkotyków: legalizacji konopi, bo inaczej obóz i miasto w szczególności wkrótce staną pod kontrolą przestępczości zorganizowanej .
Wojna z handlem nie powiodła, trzeba wyjść z zakazu, zdecryminalizować, legalizować, zorganizować sprzedaż i produkcję, aby kontrolować to, co jest sprzedawane i przerwać handel , twierdzi. uważa, że jest nawet konieczne wspieranie uprawy kannabów we Francji.
Według niego nie można skutecznie zapobiegać w ramach zakazu . Kiedy cannabis zostanie zdecryminowany, a nawet legalizwany, można wreszcie, tak jak w przypadku alkoholu, rozpocząć rzeczywiste kampanie zapobiegania, aby wyjaśnić jego zagrożenia .
Czy uważasz, że musi się legalizacji marihuany?
Tak, nie.
Tak, to prawda.
51.9 %
Nie , nie .
48.1 %
Na 2895 wyborców
Opublikowane w dniu 03.04.2011 r.
[ Źródła: LeParisien.fr; newsobs.com ]
Cannabis: za czy przeciw? http://generation-non-non.blogs.nou...