Dlaczego daję dziewięcioletniego syna konopię

Świadczenie amerykańskiej matki w eksperymencie terapeutycznym, aby złagodzić cierpienie swojego syna z autyzmem.

www.slate.fr 14.10.2009

W zeszłym wiosnę,napisał artykuł po mojej wniosku o pozwolenie na podawanie marihuany jako środka leczniczego J., mojemu 9-letniemu synowi, który cierpi na alergie, w nadziei na ulgę od bólu brzucha i niepokoju spowodowanego przez demony, które skłoniły go do samodzielnego bicia i agresji. Po przeczytaniu badań na temat tego, jak cannabis może zmniejszyć ból i ból, i w porozumieniu z jego lekarzem, zdecydowaliśmy się zrobić próbę.

A teraz, cztery miesiące po tym, jak zaczęliśmy eksperyment z konopią, jak się miewa J? Cóż, niedawno w nocy wrócił ze szkoły i zauważyłem, że nastąpiła wielka zmiana: jego koszulka była niepokalona.

Przed użyciem marihuany J. jadł rzeczy, które nie były jedzeni. Praktyka ta ma na imię: pica (pica skłania niektóre kobiety w ciąży do jedzenia krzewy lub szmaronu). J. żuwał szyię swoich koszul, a wkrótce wyciągał tkaninę z dołu na górę, którą odciągał, zanim połknął włókien. Kiedy poszliśmy go szukać na przystanku autobusowym po szkole, cała przód jego koszulki zniknął. Jego pica była tak niewładna, że nie mogliśmy pozwolić mu spać w pijakie (był rozpływać się rano) lub godzinę (był długo rozpływać się na ścięgę i wykończenie).

Niemal natychmiast po rozpoczęciu zażywania marihuany, pica zniknęła. W jednym wypadku. J. śpi teraz z jego hipoalergicznym wystrójkiem z bawełny i ekologicznej wełny, który wydaje się wołać do maskowania.

Mniejsza liczba agresji

Następnie zaczęliśmy zauważać zmiany w szkolnych gazetach J. Jego program opiera się na terapii zwanej stosowaną analizą zachowań, która, jak sama nazwa wskazuje, implikuje metyliczną analizę danych. Na spotkaniu rodziców w sierpniu (J. rok szkolny jest dłuższy niż klasyczne), jego nauczyciel z entuzjazmem przedstawił swój bilanc agresji w czerwcu i lipcu.

W ostatnich latach przybycie autobusu szkolnego J. było najbardziej traumatyczne i nieprzewidywalne w naszym życiu. J. już rzucił się w autobus, by uderzyć kierowcę w twarz. Walczył z asystentkami i próbował ich ugryźć.

W tym lecie pojawiła się nowa grupa pomocniczych i kierowców. Zdałem sobie sprawę, że ludzie ci wiedzieli tylko o J. Cannabis. Dziecko z błyszczącymi oczami, które każde rano je pozdrawia, usiądzie i nawet spróbuje pomóc sobie w zacisnieniu pasów.

Pewnego dnia, gdy zwykła asystentka J. była chora, kobieta z rozrzutym uśmiechem towarzyszyła J. w drodze z autobusu. Mówiła mi coś; i po tym, jak postawiłam na jego twarz zła, zwrotną, zwrotną grimkę, krzyknęłam do męża, gdy autobus odchodził: To ona była, prawda? Śmialiśmy się pod okiem J. To jest śmieszne! powiedział. Jest jednak jedna z tych radosnych historii marihuany. Ale kiedy wychodzimy na ogród, po kolacji lub z J. w tym samym czasie, widzimy, że sąsiedzi wiedzą, że nasza rodzina jest inna i że nie zawsze lubią to.

Nasi najbliżsi sąsiedzi (możemy im dać ciasto z kuchni) zawsze byli zrozumiali. Ale na drugiej ulicy, kiedy się pojawiliśmy, sąsiedzi przestali grać w piłkę z synem i wprowadzali go do domu, gdy się zbliżyliśmy, ignorując radosny

Ostracyzm

Czasami czujemy się ofiarami ostracismu XXI wieku. Z perspektywy czasu, oczywiście, to tylko drobne przeszkody od małych ludzi. Prezydent mojej wydziału uniwersyteckiego zaprasza J. do swojego ogrodu, aby mógł grać w swym basenie, i pozwala mu wypowiadać się przed sąsiadami, którzy nie mają nic przeciwko.

Nie uważam marihuanę za cudowny lek na autyzm. Ale jako amator, herborysta, uważam, że jest to cudowna, całkowicie bezpieczna roślina, która pozwala J. w pełni uczestniczyć w życiu bez ryzyka zagrożeń, a czasami trwałych skutków ubocznych, leków farmaceutycznych. Teraz, gdy znaleźliśmy odpowiednią dawkę i odpowiednią szczepę (Biała Rosja - bardzo popularna wśród pacjentów z rakiem, którzy potrzebują ulgi od ekstremalnej cierpienia).

Przyjaciółka, której dziecko zostało zdiagnozowane autystycznie, ale nie jest już autystycznie (świeca na poziomie swojego wieku i przeszedł trzy testy rozwoju, które pokazały, że nie zasługuje na to zdiagnozowanie), chciała wsiąść na jakąś karmiczną misję, aby pomóc innym dzieciom. Po długim poszukiwaniu, znalazła się na konopie dokładnie tak samo jak ja. To ma dramatyczne konsekwencje dla społeczności autystycznych zadziwia. Mamy zdjęcia J. rok temu, kiedy robił sobie twarz z paznokciami. Żaden z eksperci nie zbadał żadnego śladu na temat tego dziecka.

Doświadczenie

W rzeczywistości marihuana wydaje się modulować te objawy. Może interpretował ból brzucha jako sygnały głodu. Prawda jest, że J. może nadal być nadekscytowany, jeśli zbyt bardzo lubi jedzenie, a czasami, kiedy jedzie, mój mąż i ja wychodzimy z domu, aby zminimalizować jego rozproszenia. W drugim pokoju odważaliśmy się doświadczyć doenjang, opakowanej zupy tofu, którą uwielbiał, gdy był dzieckiem. Ostatnio kiedy próbowaliśmy go, był tam jeden, który wysłał cioski do muru, aby zanieść cały jego stan (do tego, że robiła się z tą zupą i zanieczyszczała całą jego ścianę).

Zostawiliśmy J. w kuchni przed jego palącym naczynia i poszliśmy do pokoju obok. Czekaliśmy. Usłyszeliśmy szlag łyżki na szklankę. Zadowolone szlupy. Następnie dziwny dźwięk, którego nie udało nam się rozpoznać: chkka chkka chkkka bsssshhht doinnng! Wróciliśmy do kuchni, gotowi zobaczyć ściany pomalowane do doenjang. Wszystko było czyste. Skara i łyżka zniknęły.

J. umieścił swoje naczynia w pralce, wyprze je i umieścił w pralce - czego nigdy nie nauczyliśmy, chociaż musiał nas widzieć, jak to robiliśmy milion razy. W ciągu czterech miesięcy dziecko, które nie potrafiło jedzić same, było w stanie się karmić i pozbyć się stołu. Ta skara, nie idealnie wyprze, ale prawie, była jedną z najsłodszych wizji w moim życiu jako matka. I mam nadzieję, że będzie więcej.

Marie Myung-Ok Lee (Traducja przez Bérengère Viennot)

P.S. - Nie, nie.

Źródło: http://www.slate.fr/story/11525/can...