Co to za wojna?

W samotę w Gauthière mieszkańcy są wściekli z powodu rozmieszczenia policji.

www.liberation.fr 14.01.2012 /A.G.E. (W CLERMONT-FERRAND)

"Sprawiedliwość i prawda".

Przybyli do Wissam El-Yamni, którzy nie prosili o nic więcej. To z tych dwóch słów nazwali jego przyjaciele jego komitet wsparcia, zamieszkały w starym kempingu kupionym na okazję. To za tymi samymi dwoma słowami, które znowu wzywają do demonstracji w sobotę popołudnie na ulicach Clermont-Ferrand, obok Ligi Praw Człowieka.

Typ z rzędu . Ponad 400 gendarmów i CRS i dwa helikoptery nagle latały nad dzielnicami, w nocy, na niskiej wysokości. Wywołując rozgniew mieszkańców tego stosunkowo spokojnego dzielnicy ludowej. co to jest o tej wojnie? Nie jesteśmy w miastach Paryża lub Lyonu. Jesteśmy w Clermont-Ferrand tutaj , zaraza strażnika budynku. Chcą uczynić śmierć Wissam czymś z młodych ludzi z przedmieścia , obawia się pracownika komisji dzielnicy. To był ktoś z rzędu. Ten typ, który pracował, jak wiele osób tutaj

Wissam El-Yamni pochodził z rodziny marokańskiej, przybył do pracy w basenie przemysłowej w Clermont w latach 60. Był kierowcą drogowym, wykonywał szkolenie jako kierowca, aby być mniej w podróży i bliżej swojej żony, z którą mieszkał w Gauthière.

Wiśam El-Yamni. Rodzina Wissam El-Yamni próbuje walczyć z zdjęciami. Nie podobają się im jeszcze bardziej wyjaśnienia prokuratora, że na jego ciele znaleziono ślady alkoholu, konopi i kokainy. Był to Nowy Rok. Nie wierzę, że to jest problem. Problem jest w tym, że zginął , powtarza Marwan, 30-letni, przyjaciel dzieciństwa i śledczy komisji wsparcia. Nie podobają się im jeszcze bardziej oświadczenia Claude Guant.

Me Borie wskazuje na niewłaściwy rozmiar w odpowiedzi władz w okolicy. Wydalenie policji jest postrzegane jako prowokacja.