"Sant-Etienne: 200 protestujących sprzeciwia się policji"

Co to za krzyki? To bunt, zamieszanie? - Nie, jego błyskawiczna prezydencka majestecja, to rewolucja!


Opublikowane 22 października 2016 r. o 20:38

http://www.leprogres.fr/loire/2016/...

Saint-Etienne: 200 protestujących przeciwstawia się policji

Media używają diaporamy, które nie mogę odtworzyć, proszę. przeczytaj ten artykuł w jego źródle

... i tak dalej ...

P.S. - Nie, nie.

Uwaga: gdyby manifestacja była dozwolona i zarządzana, byłoby mniej kłopotów ... gdyby prefekt sam przyjął protestujących i ich żalów i trochę z nimi pogadał: nawet nie byłoby incydentów (poza marginalizmem, jak zawsze).

Właściwie to nie ma psychologii, bo zawsze wracają do domu. "Ja, prefekt, przyjdę z drzewem lub dwoma z dobrą ziołem, a wszyscy będą śpiewać".Ładny Francja"Nie jestem prefektem!

Przy okazji, to wygląda na to, że palenie w tych manifach jest nieźle... nie przedni (mają maskę) ale wstecz!

W sumie, policja nie interweniowała, trochę się rozpadło, a wielu ludzi było niezadowolonych z tego, że trzeba wszystko oczyścić i naprawić.

W sumie, to nie ma nic wspólnego z kana, ale kraj jest w ogniu wszędzie... !

JLB