Subutex na Mauricju: Aurora Gros-Coissy, uwięziona, ryzykuje 60 lat więzienia!
Matka Aurore oskarża Francję o nieprzekazanie dokumentów, które mogłyby uratować córkę.SubuteksNie wiedziała nawet o tym.
Utworzone: 01-09-2014
http://www.metronews.fr/info/trafic...
Transakcja Subutex na Mauritius:Moja córka może zostać uwięziona przez 60 lat."
INTERVIEW Francuska Aurore Gros-Coissy, która od trzech lat jest w więzieniu na wyspie Mauritius za handel subutex, oskarża swojego byłego chłopaka o jej wpadnięcie w pułapkę.
Aurore Gros-Coissy właśnie urodziła 27 lat.
Jak się czujesz, gdy proces twojej córki rozpocznie się w tym wtorek na Mauritius?
Jesteśmy zaniepokojeni i zaniepokojeni, bo jego przyszłość jest zagrana w nadchodzących dniach. Nie mogliśmy poprawnie przygotować swojej obrony: części, które mogłyby oskarżyć Aurore, są obecnie we Francji i dlatego nie są wypłacone do sprawy. Nie zostały one przeniesione na Mauritius z powodu nieistniejących porozumień między tymi dwoma krajami. Wiemy, że Aurora jest niewinna, mamy możliwości, ale nie możemy tego udowodnić. Ponadto Francuzi nie są tam zbyt lubieni, ponieważ właśnie Subutex (NDLR: ten substytut heroiny, dystrybuowany na receptę we Francji, jest największym substancją do spożycia w Mauritius). Nic nie pozwala mi być optymistycznym, że francuski rząd nie zrobił tego.
Czy chcecie się zwrócić do władz francuskich?
W całej Francji, w której kobieta jest w więzieniu od trzech lat, nic się nie rusza. Skontaktowaliśmy się z prezydentem Republiki, premierem, ministerstwami sprawiedliwości, wewnętrznego i zdrowia, ale nie mamy odpowiedzi.
Co cię skłania do wniosku, że Aurora jest niewinna?
Aurora studiowała rolnictwo i mieszkała w naszym domu. Nie miała z tym nic wspólnego, bo nigdy nie była chora i nawet nie wiedziała, co to za lek. Była wciskana przez swojego byłego chłopaka. To była jej pierwsza miłość, gdy miała 18 lat. Zaufała mu. "Władował" się przed wyjazdem z Francji. Musiał iść z nią, ale w ostatnim momencie zrezygnował.
Czy twoja córka potrafi zachować swój humor?
W chwili obecnej, aby się utrzymać, poświęca się duchowości. W pewnym momencie, kiedy jesteś rozczarowany mężczyznami, przywiązujesz się do czegoś innego. To kwestia przetrwania. Jest w więzieniu, to nie jest Club Med.
Pierre-Alexandre Bevand