The Guardian, 22 marca 2005

Jeśli kiedykolwiek rząd miał wczesne ostrzeżenie o jednej frontie, którą musi bronić w tej kampanii wyborczej, to jest Labours downgrading of cannabis. W przeddzień ministrów reclassifying cannabis from category B to the less harmful category C about 14 months ago, the ever-opportunist Michael Howard declared a Conservative government would reverse it.

Charles Clarke, sekretarz domu, poprosił rady doradczej, by powiedziała, czy zmieniłaby zdanie w wyniku "wzrastających dowodów" na związek między konsumpcją konopi indyjskich a pogarszającym się zdrowiem psychicznym.

Ale z pewnością dwa badania, które zostały wymienione przez pana Clarke, powinny zostać przekazane do Rady. Według pana Clarke, nowozelandskie badanie "zwróciło uwagę na to, jak regularne stosowanie konopi konopi zmniejsza ryzyko wystąpienia objawów psychotycznych w późniejszym życiu".

W badaniach z czerwonego szczytu pojawiło się wiele zamieszania, ale niewiele cytatów z badaczy. Profesor, który kierował projektem z Nowej Zelandii, powiedział New Zealand Herald: "To nie jest ogromne zwiększenie ryzyka i nie powinno być, ponieważ konopie nie są jedyną rzeczą, która określi, czy cierpisz na te objawy". Profesor Jim van Os, jeden z autorów holenderskiego badania, był jeszcze bardziej potężny. Powiedział Guardian, że fakt, że konopie mogą wywołać psychose w niewielkiej mniejszości ludzi, jest dobrym powodem do legalizacji, a nie do zakazu. To pozwoli rządom promować porady i informacje i kontrolować bardziej niebezpieczne formy, takie jak skunk.

Dame Ruth Runciman, która przewodniczyła wpływowemu badaniu Police Foundation, słusznie przypomniała ministrom, że nawet z jego downgrading, marihuana nadal nosi jedną z najwyższych kar w porównaniu z resztą Europy: do dwóch lat więzienia za posiadanie i 14 lat za handel.

Co brakowało w odpowiedzi ministrów było publicznym przypomnieniem, dlaczego narkotyka została reclassified. To było po eksperckiej porady od profesjonalistów - lekarzy, farmaceutów, policjantów - nie red-top papiery. To uwolniło szeroką gamę policjantów do ścigania poważnych baronów narkotyków, a nie drobnych przestępców. Nie dziw się, że sondaże pokazują 60% wierzą, że narkotyka powinna być dekryminałowana.

Źródło: Drugs & Democracy

Informacja: drugs@tni.org>

Transnational Institute (TNI)