2003/06/20 - Wolność
W przypadku Cannabioland nic się nie dzieje: po siedmiu latach postępowania i trzech embrionach procesu, to właśnie podstawy sprawy są zniszczone: sędzia ds. nadzwyczajnych dochodzeń właśnie pozbawił ważności informacji zebranych podczas dwóch przeszukiwań prowadzonych w gospodarstwie hempowym w Litzistorf.
Podstawy sprawy Cannabioland są w ruchu
RYŚCIE - Sąd wyjaśniający odwołał sprawę do kwestii: pierwsze przeszukiwania były tak poważne, że nie można już używać dowodów, które zostały wywołane.
Niewiarygodny odwrót w nieprzerwanym śledztwie w sprawie Cannabioland: po trzech pozbawionych lub odwołanych procesach, cała procedura jest w wazie: sędzia ds. nadzwyczajnych dochodzeń Patrick Gruber niedawno odwołał dwa przeszukiwania, przeprowadzone w 1996 i 1997 r. w budynkach Cannabioland w Litzistorf, i postanowił wyjąć z sprawy wszystkie dowody uzyskane w tych dwóch spektakularnych operacjach, które miały służyć polityce sądowej w sprawie konopi w Szwajcarii. Ani dokumenty, ani analizy konopi, ani analizy banków lub konta konta konopi w Cannabioland nie mogą być wykorzystane do zamknięcia w procyzji przewodniczącej Stowarzyszenia Przyjaciół Kanbiolandów, a nawet siedem lat nie mogą przejść do sprawy, która opiera się na przeprowadzeniu przez Kanbiolandów.
Cała sprawiedliwość się rozpadła.
W pierwszej przeszukanie, w której wynaleziono 50 kg konopi i licznych dokumentów, winien jest policja, która nie mogła uczestniczyć w operacjach prowadzonych na jego terenie, co uniemożliwia jej odwołanie.
W 1997 roku, w przypadku spektakularnej operacji, w której uczestniczyło 25 policjantów, którzy przywieźli szczurę do uprawy 4,5 hektaru konopi z Cannabioland i przejęli ponad 3 ton suszonych konopi, to wszystko, co się stało: kilka dni przed operacją, w czasie sesji Konferencji Przewodniczących Trybunałów w celu ustalenia wprost - wbrew rozdzieleniu władzy - wszystkie szczepy sprawiedliwości karnej - od Trybunału Kantonalnego po Trybunał Policyjny, Ministerstwo Publiczne, sędziów oskarżających i sędziów sądów - były zaangażowane w tę konferencję, której ujawnienie w środku drugiej konferencji Cannabioland spowodowało, że Trybunał Federalny w pełni rozpracował się z ludźmią.
W związku z tym, w związku z tym, co jest w stanie być sprawą, w którym sąd jest w stanie się wprowadzić w życie, w związku z tym w związku z tym, że w przypadku, w którym sąd jest w stanie zostać wprowadzony w życie, wprowadzone sąd jest w stanie się wprowadzić w życie.
Niepowodzenia, ale "zaskoczona"
W konsekwencjach tego anulowania jest istotne, że Jean-Pierre Egger uważa, że jest już niewłaściwy, ponieważ wszystkie zarzuty przeciwko niemu zostały usunięte.
"W perspektywie mojego celu, ożywienia szwajcarskiej hempy rolnej, liczyłem się na to, że ten proces będzie służyć jako trybuna do przekazywania wiadomości o dobrach hempów rolnych. Ale sprawa ta, z jej poziomem THC od 0,05 do 3,5%, jest teraz w stanie być skamieniałym. Producenci podążyli za spadkiem produkcji narkotyków i teraz uzyskują poziomy THC przekraczające 10% dzięki genetycznie zmanipulowanym roślinom, podczas gdy nasze rośliny nie pozwalają przekroczyć 3,5%".
Wniosek nie jest zakończony
Jean-Pierre Egger przygotowuje się jednak do postawienia sprawiedliwości przed jej finansowymi odpowiedzialnościami. "Właściwie nielegalnie pozyskane konopie są około 150 000 franków", mówi L, który uważa, że są one wartością. "Jeśli dodamy do nich koszty procedury, które zostały zaliczone i które teraz spadają w pustkę, dodatek może być słony dla kantonu".